Patrice Evra pochwalił Davida de Geę po poniedziałkowym spotkaniu z Tottenhamem Hotspur. Hiszpan co prawda momentami bronił niepewnie, lecz po raz pierwszy odkąd przybył do Anglii, udało mu się zachować czyste konto.
Były golkiper Atletico Madryt nie ma łatwego początku w Premier League. 20-latek rozegrał dopiero trzy oficjalne mecze w barwach United, a już zdążył popełnić kardynalne błędy, po których jego zespół stracił ważne bramki.
Spotkanie z Tottenhamem było najlepszym występem De Gei odkąd przeniósł się na Wyspy. Warto dodać, iż tego wieczoru zaliczył swój debiut na stadionie Old Trafford. Poziom gry bramkarza, nadal pozostawia wiele do życzenia, ale wyraźnie widać postęp w grze w porównaniu do meczu z West Bromwich Albion.
Patrice Evra twierdzi, iż zachowanie czystego konta przez hiszpańskiego golkipera nie było dziełem przypadku. Francuz jest przekonany, że jego nowy klubowy kolega może godnie reprezentować barwy United.
- Postawa naszego bramkarza była poprawna - powiedział były obrońca AS Monaco.
- Przed meczem powiedziałem mu żeby się nie martwił poprzednim meczem, ponieważ potrzeba czasu, aby ograć się w tej lidze.
Evra wie co mówi. Jego debiut przeciwko The Citizens, także pozostawiał wiele do życzenia.
- Mój pierwszy mecz w United był fatalny. Trener zdecydował się mnie ściągnąć już po pierwszych 45-minutach.
- Każdy ma czasem gorsze dni, ale pomożemy mu zaadoptować się w nowej lidze. Proces aklimatyzacji jest w tym wypadku kluczowy.
Reprezentant Francji jest pod wrażeniem gry młodych piłkarzy. Uważa, że dzięki nim zespół zyskuje nową jakość.
- W porównaniu do zeszłego sezonu nasza gra jest bardziej świeża. Mamy dużo energii, to zaprocentuje.
- Chcemy wygrać wszystkie możliwe trofea - zakończył Evra.
Nie przesadzajcie, że bronił na 5+. Zachował czyste konto, ale Koguty nie oddały wielu groźnych strzałów. Błędem było "dryblowanie" piłki pod własną bramką. Z 2 niepotrzebne błędy. Miał farta, że Tottenham uderzył w słupek, bo w tamtej akcji popełnił także błąd.
Ogólnie całkiem nieźle. Jak zgra się z obroną i dobrze nauczy się angielskiego oraz zaaklimatyzuje się, to będzie jednym z czołowych bramkarzy w PL.
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.08.2011 15:10
Nie oddali wielu strzalow?Jaki ty mecz ogladales?Walili z dystansu caly mecz,wylapal wszystko,ale dla ciebie to za malo?Bledem dryblowanie? Dla mnie nie,co zrobil zle?To,iz pokazal,ze czuje sie pewnie w takich sytuacjach ?Jakie niepotrzebne bledy?Zrobil je celowo bo sie nudzil?Mial farta?A moze dobrze sie ustawial?No chyba ,ze kupil Defoe , VDV i reszte purs by celowali w niego...
Jak dla mnie popelnil jeden blad ,ten przy gornej pilce...
Blad ,bo mu pilka odskoczyla?Przy silnym strzale moze sie to zdarzyc ,a nie jednemu paluszki by polamalo...
Gral juz pewniej,zdecydowanie dobrze dogrywal pilke i kilka razy ladnie obronil silne strzaly,jesli wytykac bledy to wszystkim ,a nie jednej osobie...
Z meczu na mecz De Gea będzie bronił coraz lepiej, po meczu z tottenhamem nabierze jeszcze wiekszej pewności siebie po zachowanym czystym koncie :)
Wierze w Niego i licze na to ze bedzie tak dobrym bramkarzem jakim był VDS, albo jeszcze i lepszym :D
Z meczu na mecz De Gea będzie bronił coraz lepiej, po meczu z tottenhamem nabierze jeszcze wiekszej pewności siebie po zachowanym czystym koncie :)
Wierze w Niego i licze na to ze bedzie tak dobrym bramkarzem jakim był VDS, albo jeszcze i lepszym :D
Z meczu na mecz De Gea będzie bronił coraz lepiej, po meczu z tottenhamem nabierze jeszcze wiekszej pewności siebie po zachowanym czystym koncie :)
Wierze w Niego i licze na to ze bedzie tak dobrym bramkarzem jakim był VDS, albo jeszcze i lepszym :D
pomijając jedną sytuację gdzie nie złapał piłki (po tym chyba był słupek tottenhamu) to bronił całkiem nieźle. fajnie wyprowadzał piłki (bramka Andersona). chociaż dla mnie zabawna była sytuacja gdy wypuścił piłkę z rąk i ktoś z tottenhamu go później kopnął - widać, że jeszcze trochę czasu minie zanim przywyknie do ligi angielskiej :)
Troche szkoda ze nie zostal sprowadzony w zimowym okienku...
Miał by wiecej czasu na dostosowanie sie do angielskiej specyfiki no i mogl by jeszcze troche potrenowac z VDS.
Do latającego Holendra jeszcze sporo mu brakuje, no ale moze jak dostanie troche wiecej czasu....
Komentarz zedytowany przez usera dnia 24.08.2011 00:41
"- Chcemy wygrać wszystkie możliwe trofea - zakończył Evra."
Nie licząc Ligi Mistrzów to zadanie jest jak najbardziej do wykonania ;)
Nie oszukujmy się chcąc wygrać LM to prędzej czy później trafimy na Barcę, której nie znoszę, ale prawda jest taka że w tej chwili są po prostu od Nas lepsi... Ale przyjdzie jeszcze taki czas że to My będziemy siać postrach w LM ]:->
Barcelona ma lepszą "11" ale nie lepszą całą kadrę. A i to co napisał federicoo w finale może być bardzo ciężko ale w dwumeczu to katalończycy mogą mieć z nami ogromne problemy.
jeżeli united trafi na barcę w fazie pucharowej to ma większe szanse niż w finale. poza tym skąd wiesz, że barca wcześniej nie odpadnie z kimś innym? :>
Szczerze to myśle że w tym roku Real bedzie najtrudniejszym przeciwnikiem, Barca moze i superpuchar wygrala ale jakims nieprawdopodobnym fartem bramki strzelila a Real dominowal. A po za tym Real ma szersza kadre na LM od Barcy, zmiennicy typu Coentrao czy Kaka to kosmos....ale MU da rade
Niekoniecznie trafimy na Barcę, bo może ich przy słabszej dyspozycji wyeliminować Real, Chelsea czy nawet City. To LM, tu nie ma murowanych faworytów ;).
@kymani sadze,ze wlasnie mlody zespol,moze poradzic sobie lepiej,bo nie ma w bagazu dwoch przegranych...
a tak na marginesie to w LM wszyscy,wszystkich moga wyeliminowac...co wy ciagle z ta barca...
» Środa, 24 sierpnia 2011, 15:55#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi kriss001
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.