Od dzisiaj robię print screeny tych którzy wywalają De Geę na zbity pysk, a gdy Hiszpan będzie rozwalał system pokażę Wam to z powrotem.
Przyszedł więc na ocenę spotkania. Ja całym sercem będę stała za młodziutkim Hiszpanem, a co sądzę na jego temat przekonacie się niżej.
Pierwsze lody przełamane. Najważniejsze są wywiezione 3 punkty. No cóż styl pozostawia wiele do życzenia. W pierwszej połowie podobał mi się szczególnie mecz do 25 minuty. Mieliśmy kontrolę, potem jakoś zaczęło się sypać. Druga połowa pozostawia wiele do życzenia, ale najważniejsze jest wywiezienie kompletu punktów, dzięki czemu mamy przewagę 2 pkt nad naszymi głównymi rywalami. Tu mnie pewnie dużo osób skrytykuje i zminusuje, ale ja nadal jestem zdania, że nasz środek jest kiepski. Cleverley zagrał średnio, a Anderson jak dla mnie piach, chociaż pierwszą połowę tak do 30 minuty miał udaną. Potrzeba nam jakiegoś kreatora do środka który będzie rządził i dzielił. Rozrzucał te piłki na prawo i lewo. Takim zawodnikiem jest niewątpliwie Sneijder. Też wkurza mnie już ta szopka z nim, ale póki nie wybije 23:59 dnia 31 wierzę, że to możliwe jeszcze. Nawet taki Diarra by się przydał.
Nie pokoi mnie nasza obrona. Rio, Vidic, Rafael i Evra(chyba) są kontuzjowani. Nie rozumiem na cholerę Ferguson sprzedawał O'Shea. Irlandczyk był bardzo wszechstronnym zawodnikiem i mógł grać wszędzie w obronie. Przy takiej ilości kontuzji nie mógłby narzekać na małą ilość gry. Podejrzewam, że nasza obrona na Tottenham będzie wyglądać Fabio - Jones - Smalling/Evans - Evra(jak się wykuruje).
Szkoda, że Nani przestrzelił 2 bramki. Mogło być 0-3 i mecz ułożyłby się całkiem inaczej. Potem bramkę nam wpakowało WBA(no cóż cała wina idzie na Davida), i tu się zaczęło robić ciężko. Mecz nie należał do łatwych, ale wierzę, że w tym sezonie na wyjazdach będziemy radzić sobie z meczu na mecz coraz lepiej, a nie dawać taką plamę jak w poprzednim sezonie.
Teraz kilka słów o niektórych zawodnikach :
Ashley Young - Cieszy mnie przede wszystkim, że Young coraz lepiej radzi sobie w ekipie Czerwonych Diabłów i nabiera tej pewności siebie. Z meczu na mecz coraz bardziej mi się podoba. Jego wrzutki są niesamowite. Każda sieje spustoszenie i przyprawia problemów defensywie wroga. Transfer jak dla mnie w "dyszkę". Już z 2-3 sezony temu chciałam go widzieć w United, aż tak się stało. Będziemy mieli z niego duży pożytek. Bardzo aktywny, bardzo dobre wrzutki, szybki, coraz lepiej dogaduje się z resztą.
David De Gea - Stałam i będę stała całym sercem za Hiszpanem. Jak widzę ludzi którzy go chcą już wywalić na zbity pysk, wyzywają go to mnie krew zalewa. Ludzie, ogarnijcie się. Chłopak ma dopiero 20 lat, przyszedł z innej ligi, musi poznać angielską grę(chociażby wtedy jak go tam poobijali w polu karnym, ale taka jest ta liga). Przytyje z jakieś 5 kg, pójdzie na siłkę, ale przede wszystkim psychika! Takim pieprzeniem mu nie pomagacie, zamiast wspierać naszego Diabła, to wieszacie na nim psy. Krytyka krytyką, ale bez takich tekstów. Już zapomnieliście jakie miał z 2-3 dobre parady w tamtym meczu? Ratował nam tyłek, a jak wpuścił szmatę(jakby nie patrzeć) to od razu na wyjeb go. Ferguson kupił diament, ale diament do oszlifowania! Fergie wiedział co robi sprowadzając De Geę więc może też zaufajcie Fergiemu. Wystarczy Hiszpana obdarować trochę zaufaniem i go wspierać, a nie. Pierwszy sezon będzie dla niego bardzo ciężką przeprawą. Ma dopiero 20 lat, a rzucili go na głęboką wodę i to z jakim zadaniem : Zastąpić Edwina van der Sara. Myślę, że za 1-3 sezonów będzie rozwalał system na OT. Nabierze pewności siebie, nabierze masy, nabierze doświadczenia, zaaklimatyzuje się. Przy golu myślę, że zjadł go stres i trema. Psychikę też poprawi, a wy macie mu w tym pomóc, a nie od razu po nim jechać.
Nani - totalnie bezbarwny. Być może dlatego, że większość akcji szło przez Younga, a jak Nani miał piłkę to efektów nie było. Przykład? 2 bramki przestrzelone. Uważam, że to go zmotywuje do jeszcze lepszej gry.
I jeszcze raz powtarzam. Od dzisiaj robię print screeny tych którzy wywalają Hiszpana na pysk i wieszają na nim psy. Krytyka krytyką, ale bez przesady.
Na tyle ode mnie, pzdr.
» Poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 11:45
#203