Rodzina Glazerów szuka sposobów na spłatę długu, który zaciągnęła kupując Manchester United. Według doniesień Sunday Mirror Amerykanie rozważają sprzedaż części swoich udziałów na giełdzie.
Wejście na giełdę nie oznacza jednak definitywnego pozbycia się Manchesteru United przez Glazerów. Amerykanie chcą sprzedać jedynie 15-25% udziałów w klubie, co pozwoliłoby im uzyskać od akcjonariuszy ponad 400 milionów funtów.
Pozyskane w ten sposób pieniądze zostałyby w dużej mierze przeznaczone na spłatę 500 milionów długu, który rocznie kosztuje Manchester United 45 milionów funtów.
Wejście na giełdę pozwoliłoby Glazerom nie tylko nadal mieć kontrolę nad klubem, ale także wypłacać sobie i akcjonariuszom milionowe dywidendy.
Rzecznik prasowy Czerwonych Diabłów pytany o możliwą sprzedaż udziałów przez Glazerów odpowiedział: – Nie będziemy komentować spekulacji.
Amerykanie wyceniają Manchester United na 1,7 miliarda funtów.
Wiesz....dam Ci taki przykład. Kupujesz sobie coś tam od kilku lat i nagle ta rzecz drożeje..chyba nie jest zadowolony? To na tej samej zasadzie. Kibice z Manchesteru, którzy regularnie jeżdżą na mecze nie są zadowoleni z tego bo i tak kupią bilety, a jednak troche ich to kosztuje.
Jeżeli Glazerowie sprzedadzą część udziałów to w przyszłości spłacą dług tylko otóż właściciel tych ów udziałów może pozwolic sobie na kupno całego klubu co tylko wyjdzie nam na dobre ponieważ w tym przypadku złożenie dobre oferty glazerom którą z pewnością zaakceptują będzie formalnością.
nie nie nie! to już jest czysty bizness, a nie sport.. będą zarabiać na United, spłacać dług za pieniądze, które można wykorzystać na wzmocnienia, albo szkółkę.. Love United, hate Glazers!
hahah naiwny chłopcze, piłka to biznes od kilkudziesięciu lat :)
a Glazerowie to nie idioci, wiedzą doskonale że w klubie jak w każdej innej firmie trzeba szkolić kadry (szkółka piłkarska) i dbać do jakość pracowników (transfery) bo to są aktywa firmy, które generują dla niej zyski...
serio w interesie Glazerów leży by United było na topie bo wtedy po prostu więcej zarobią - włożą 50mln na wzmocnienia ale wyjmą dwa razy tyle w przeciągu kolejnych lat choćby z zysków marketingowych MU - oni naprawdę potrafią liczyć pieniądze ;)
więc dajcie prawdziwym facetom zarządzać klubem i idźcie do mamy ze swoimi hasełkami "Hate Glazers" i innymi pierdołami ;)
póki co United ma się bardzo dobrze więc serio ja nie mam najmniejszego zarzutu co do właścicieli ;)
Najważniejsze żeby spłacili jak najszybciej ten kredyt za który kupili United. Wtedy wszystko będzie szło ku lepszemu, zastanówcie się jak spisuje się drużyna pomimo kolosalnych długów (wyniki są bardzo dobre), więc jak może wszystko wyglądać gdy zadłużenie wreszcie zniknie i klub będzie normalnie prosperował ^^.
A co do Glazerów , hmmm... póki klub zachowuje płynność finansową , zdobywa kolejne trofea i gra wygląda dobrze nie mam nic przeciwko nim, aczkolwiek osobiście wolał bym żeby właścicielem Manchesteru był jakiś anglik. No ale jak wiadomo nie można mieć wszystkiego w życiu :)
pozdrawiam i nie zapomnijcie o dzisiejszym meczu ^^
wszyscy sie rzucaja na tych glarerow ale oni nic nie zrobili...nie zwolnili Alexa za to ze przegral ligi mistrzow,nie sprzedali ronneya za to ze grymasil w zeszlym sezonie nie ograniczyli kasy na transfery i do niczego nosa nie wtykaja jest super nie to co u chelsea gdzi romek caly czas tam rzadzi ii zwalnia jednego za druugim..cieszmy sie bo jak nas wykupia araby to jestesmy skonczeni..
W gruncie rzeczy ,sporo masz rację ,ale musiało minąć trochę czasu ,zanim to niektórzy ( w tym także Ja ) zrozumieli ,a są jeszcze tacy ,którzy wciąż powiesili by amerykanów gdy mieli by tylko taką okazję !!
Ale rzeczywiście lepiej dla United ,że właścicielami klubu są Glazer'owie ,niż ktoś taki jak Romek z Londynu ,niż Arabowie z niebieskiej części Manchester'u.
@Grandes No i w czym Ci to przeszkadza? Nie ma kasy na transfery? Podupada infrastruktura klubu? Wiadomo, ze akurat oni nie kupuja klubow dla rozrywki, tylko traktuja to jako inwestycje. I dobrze. Bo taki Romek, ktory kupil Chelsea tylko dlatego, ze byl ich kibicem i zrobil to dla wlasnej rozrywki, teraz nie daje spokojnie pracowac kolejnym managerom i po czesci niszczy ten klub. U nas oprocz tego, ze zmienili sie wlasciciele, nie zmienilo sie az tak duzo. Wiec ja nie widze problemu w tym, ze Glazerowie chca zarobic na Manchesterze. Wszak maja do tego prawo jako wlasciciele klubu. Zaczne sie niepokoic, kiedy dla zarobku zaczna sprzedawac naszych najlepszych zawodnikow. Poki co, nie mam do nich zastrzezen.
Traktowanie United jako maszynki do zarabiania pieniędzy gwarantuje, że będą dbali o nią. Bo póki co z światowej czołówki jesteśmy jedynym klubem rentownym, który nie pogłębia swojego długu zdobywając tylko mistrzostwo na swoim podwórku.
I co z tego, że kibice w Anglii nienawidzą Glazerów? Angole są tacy. Idę np. o zakład, że do ostatniego meczu w przyszłym sezonie Ryan Giggs będzie witany gwizdami (wiadomo dlaczego), nawet przez niektórych kibiców United.
Obiektywnie patrząc, to z czołowych klubów Europy mamy najlepszych właścicieli, bo:
1. W Arsenalu sami skąpcy.
2. W Barcie już zamykają inne sekcje sportowe z powodu zadłużenia, a i tak klub dalej wydaje na potęgę.
3. W City mamy supermarket
4. W Realu też sklepik (choć powoli Mou to zmienia)
5. W Chelsea szaleje Rusek, który wszystkich po kolei zwalnia.
Także powodów do narzekania to my nie may w tym względzie.
nic nie zrobili, bo to są ludzie nie do ruszenia i oni dobrze o tym wiedzą. Gdyby zwolnili SAFa, to pół sezonu byłoby jednym wielkim bojkotem kibiców.. A zrobili na przykład tyle, że znacząco podnieśli ceny biletów i po części kibice spłacają ich dług.
» Niedziela, 07 sierpnia 2011, 15:34#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi matusProUnited
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.