Menadżer West Bromu Roy Hodgson rozważa złożenie propozycji byłemu pomocnikowi Manchesteru United, Owenowi Hargreavesowi. Kontrakt Anglika z Czerwonymi Diabłami niedawno wygasł.
30-letni piłkarz zaliczył przez cztery lata zaledwie 39 występów z powodu wielomiesięcznych kontuzji. Mówi się, że Hodgson chce zaoferować Owenowi umowę, w której dostawałby zapłatę jedynie za rozegrane mecze.
West Brom wyleciał w niedzielę na obóz przygotowawczy do Kalifornii. Menadżer The Baggies planuje spotkać się z Hargreavesem właśnie podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych. Zainteresowanie Owenem wyraził również Sven Goran-Eriksson z Leicesteru. Oboje znają się za czasów współpracy w kadrze Anglii.
W zeszłym tygodniu Hargreaves opublikował w Internecie nagrania wideo ze swoich treningów, które miały udowodnić jego sprawność fizyczną i pomóc mu znaleźć pracodawcę jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Sir Alex on Samir Nasri transfer rumours: "Nasri, no. I don't think he's coming to United. I think he's agreed to go somewhere else. Maybe he has to stay at Arsenal too. That's a possibility."
Ty jesteś jakimś zwałem. Myślisz że on chciał przez cztery lata leczyć się z ciężkiej kontuzji? Myślisz że to od niego zależne? Nie zagrał dla nas dużo ale dziękuje mu chociaż za bramkę z wolnego w meczu z Arsenalem
Kontuzjowany Hargo lepszy od zdrowego Carricka ;) i zobaczcie teraz utrzymywaliśmy darmozjada przez 3 lata, kto pisał żeby go wyrzucić wcześniej ? Jeśli będzie teraz grał gdziekolwiek, to będzie to wstyd dla naszego personelu medycznego !
szkoda ze Ferguson nie zaproponował mu kontraktu -grasz zarabiasz no i wtedy może by był jakis pożytek z niego o ile by znowu kontuzji kolan nie dostał ;P
Jeszcze nam brameczkę z wolnego załaduje i będziemy płakać;).
» Wtorek, 12 lipca 2011, 11:10#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi oti
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.