Fakt że były straty, nie jestem pewien ale prym wiódł chyba park, z drugiej strony utrudniał on życie jak mógł zawodnikom barcelony przy rozprowadzani ataków. Za sekundę ktoś napisze, że J.S.Park zawinił bo nie powstrzymał strzału Messiego, ale prawda jest taka, że wszystkiego się nie da. Carrick grał bardzo dobrze, i będę się kłócił z każdym kto powie inaczej, Antonio grał to co kazał mu SAF (tak przynajmniej przypuszczam). Wazza i Groszek robili wszystko co mogli, może trochę niedokładności w zagraniach Meksykanina do Anglika, ale to nie szkodzi. Obrona grała bardzo dobrze, może czasem brakowało Evry w obronie ale musiał uczestniczyć w ofensywie i nie zawsze dawał rade wrócić. VDS, szkoda że to koniec, dzisiaj żadnej bramki nie zapisałbym na jego konto. Fabio dobrze zastąpiony przez Valencie, a występ do momentu zejścia na prawdę godny podziwu.
UNITED!
» Sobota, 28 maja 2011, 23:09
#656