Na prawej obronie Manchesteru United w finale Ligi Mistrzów z Barceloną prawdopodobnie zagra Fabio. Koszulkę brata z powodzeniem mógłby jednak przywdziać Rafael, bo problemy z rozróżnieniem brazylijskich bliźniaków mieli nawet ich rodzice.
Do niedawna znakiem rozpoznawczym Fabio była ślubna obrączka. Odkąd stan cywilny zmienił Rafael, rozróżnienie Brazylijczyków stało się ogromnym wyzwaniem.
– Czasami mylą się nawet nasi rodzice. Można jednak nas rozróżnić po osobowości – przekonuje Rafael.
– Chłopaki w Manchesterze United zawsze patrzyli na obrączkę ślubną Fabio. Teraz jednak i ja jestem żonaty. Wątpliwości ma niekiedy sir Alex, ale nawet nie myśleliśmy, aby go oszukać. Jest dla nas jak ojciec, a ojciec może czasami zdenerwować się na swoje dzieci!
– Skoro to już powiedziałem, to przyznam się, że w czasie treningów kilkakrotnie zamieniliśmy się z Fabio koszulkami, aby skołować kolegów z drużyny.
Brazylijscy bliźniacy kontrakty z Manchesterem United podpisali w lutym 2007 roku. Na Old Trafford trafili jednak rok później i szybko zaaklimatyzowali się w nowym zespole.
– Na początku byliśmy nieco onieśmieleni, bo wokół nas były same gwiazdy. Ludzie z klubu bardzo nam jednak pomogli – mówi Rafael, a Fabio dodaje: – Najbardziej lubimy Rio Ferdinanda. To najśmieszniejszy gość, jakiego spotkałem w futbolu. Anderson jest również szalony.
to jest myśl!! :D na miejscu Alexa bym o tym pomyślał:P swoją drogą wcześnie się ożenili pewnie będą mieli burzliwe życie prywatne w przyszłości.. chyba że planują kilka żon;)
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.