Rekordy pobite przez Ryana Giggsa w Manchesterze United trudno zliczyć. We wtorek Walijczyk znów dokonał historycznego wyczynu i został najstarszym piłkarzem Czerwonych Diabłów z pola, który zagrał w europejskich pucharach.
Poprzedni rekord należał do Laurenta Blanca. 37-letni Giggs poprawił jednak osiągnięcie Francuza w ostatnim spotkaniu z Chelsea (2:1), w którym zanotował dwie asysty.
– Nie byłem tego świadomy. Ten rekord zostanie szybko zapomniany – przekonuje Giggs.
– Jestem po prostu zadowolony, że mogę występować w takich spotkaniach. Każdy chciałby grać w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kiedy odejdę na sportową emeryturę, to właśnie takich meczów będzie mi brakować.
– Właśnie tego chcesz na tym etapie sezonu, grasz mecz za meczem i wszystkie są istotne.
– Nie ma wielu ważniejszych spotkań niż półfinał Pucharu Anglii na Wembley z Manchesterem City. Będziemy gotowi i już nie mogę się tego doczekać – dodaje Walijczyk.
Giggs pokazuje jak należy o siebie dbać i co to znaczy być dobrym zawodnikiem.Nie zawse mu wychodzi,to fakt...ale z drugiej strony to chyba nikomu wszysko zawsze nie wychodzi.Natomiast z ręką a nawet nogą na sercu m0żna powiedzieć że Chlesea wyeliminowaliśmy głownie za sprawą Giggsa.
Nie zgadzam się z Tobą. Chelsea wyeliminowaliśmy głównie za sprawą całej drużyny, właśnie z tego słynie Manchester United :) tutaj nie ma indywidualnych gwiazd, cały zespół zwycięża.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.