Zdaniem Andrieja Arszawina mniej wymagający terminarz Arsenalu w kwietniu daje jego drużynie przewagę nad Manchesterem United w wyścigu po mistrzowski tytuł.
Zespół Arsene Wengera wprawdzie traci do liderującego klubu z Old Trafford pięć punktów, ale ma rozegrany jeden mecz mniej. Najbliższe spotkanie Kanonierzy rozegrają z Blabckburn Rovers w sobotni wieczór, jednak podchodząc do tego meczu będą znali już wynik konfrontacji United z West Ham.
Warto wspomnieć, że Arsenal walczy już tylko o jedno trofeum jakim jest mistrzostwo Anglii, natomiast Czerwone Diabły wciąż zmagają się na trzech frontach, gdyż oprócz ligi uczestniczą także w rozgrywkach Ligi Mistrzów oraz Pucharu Anglii. Właśnie z powodu marzeń o The Treble podopieczni sir Alexa Fergusona mają tak bardzo napięty terminarz w kwietniu, w czym swoją szansę upatrują Kanonierzy.
- Myślę, że nasz terminarz jest lepszy niż United z powodu mniejszej ilości spotkań. W dodatku jeśli tylko wygramy wszystkie mecze to będzie mieć bardzo duże szanse na końcowy triumf - wyznał Arszawin.
- Oczywiście każdy w naszej drużynie chciałby walczyć o więcej niż jedno trofeum, lecz to jest już przeszłość i nie pozostaje nam nic innego jak maksymalnie skupić się na Premier League.
- Jesteśmy wypoczęci dzięki przerwie na mecze reprezentacji, a to świeżość bardzo się przydaje w końcowym etapie rozgrywek. Wciąż liczymy się w walce o tytuł.
- Rozmawiałem wczoraj z Avramem Grantem i poprosiłem go, aby postarał się ukraść dla nas trochę punktów w pojedynku z United - zakończył żartem zawodnik Arsenalu.
mają lepszy terminarz ale liczy się kadra którą United maja chyba najszerszą w europie. Do tego mamy chyba najbardziej uniwersalnych piłkarzy, Napastnicy mogacy grac w pomocy (na skrzydłach) obrońcy grający chyba w kazdej formacji, pomocnicy zastępujący obronców.. nikt tak nie ma.. a nawet jeżeli w jakiś klubach zdarzają sie takie rotacje to i tak pierwszym który je wprowadzał był Fergie ;]
Może i mają lepszą sytuację ale to jest United i nie straszna nam walka na 3 frontach poza tym walczymy zawsze do końca !
My także jesteśmy wypoczęci dzięki przerwie na mecze w reprezentacjach więc nie rozumie po co ta gadka ?
No toś Andrej zażartował ;p dzisiaj mam nadzieje zmiażdżymy West Ham ;]
GO GO RED DEVILS !! ;)
Nom akurat wierze w to że wygrają z Tottenhamem ten zaległy mecz.. Niech martwią się o Blackburn :D Nasi "redaktorzy" mają dzisiaj poczucie humoru he,he.. Arsenal nie ma szans na mistrzostwo MU to wygra!!
Wygrywamy z nimi, nie dajemy ciała w spotkaniach ze średniakami i majster wraca na OT. Reszta marność. . . choć skopanie d.. Barcelonie w finale LM nie mniej by mnie ucieszyło ;]
Arszawin mnie rozbawił 19 tytuł dla MU jest kwestią czasu a Arsenal jest w gorszej korzyści bo ciąży na nich większa presja bo jak wygramy z WHU to oni będą bardziej spięci
byle klubik nie, ale cały czas robi ukłony w naszą stronę - potykają się wtedy kiedy i my, dzięki czemu trzymają bezpieczną odległość od nas. a końcówki sezonów ostatnio nie należały do nich.
mimo różnicy punktów zaryzykował bym stwierdzenie, że Chelsea i Arsenal mają takie same szanse na mistrzostwo.
Arshavin to bardzo skromny piłkarz, on po prostu stwierdza fakty. Arsenal odpadł z pucharów, więc może się skupić tylko na wygraniu PL. To niewątpliwie jest ich przewaga.
Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.04.2011 17:17
to co z tego ze maja jeden mecz rozegrany mniej ale za to z jakas druzyna i to na wyjezdzie. Sadza ze Tottenham odda im ptk a na wlasnym obiekcie? Marzenia dobra rzecz. To my w tym roku odzyskamy to co stracilismy a nie powinnismy byli tego nigdy utracic.
Zgadzam się z Arshavinem, mają lepszą sytuację niż United, bo nie muszą się zastanawiać czy gablota pomieści 19te ligowe trofeum, które niechybnie wygramy.
Może i masz rację ale najważniejszy i tak będzie mecz za "6 pkt" na Emirates. Jeśli nie wypracujemy sobie wystarczającej przewagi do tego czasu to może byc różnie. Myśle jednak że Arsenal jak zawsze w najważniejszym momencie spuchnie i spokojnie damy rade ;)
poza tym mowa jest o kwietniu a nie o reszcie terminarza. W kwietniu Arsenal zagra w lidze 5 spotkań, my 4 w PL, minimum 2 w LM do tego FA, sporo się tego zrobi...
ale patrząc ogólnie w PL mamy łatwiejszych przeciwników do końca sezonu.
Endo, patrząc na potyczki, które czekają w najbliższej przyszłości Kanonierów wcale się nie zdziwię jeśli po 38 kolejkach to Chelsea będzie wicemistrzem Anglii a Arsenal skończy na trzecim :)
Teoretycznie jesteście ale tylko teoretycznie.Arsenal ma jeszcze grać z Tottenhamem,Liverpoolem.Manchesterem United,Aston Villą, z tych mocniejszych zespołów.Pozatym to że gramy na trzech frontach może dodawać motywacji naszym zawodnikow,tak samo jak fakt iż Arsenal daje dupska pokolei na każdym froncie może demotywować.
Valencia wrócił,Vidić wraca Rafael Park Anderson tak więc mamy wzmocnienia tam gdzie trzeba.Szkoda że Arszawin nie trafił do Manchesteru.Pozdrawiam
» Piątek, 01 kwietnia 2011, 16:55#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Koksu
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.