marcinbbr69
Typowe myślenie, typowego ŻAŁOSNEGO Polaczka.
Dlatego w Polsce jest taki mierny poziom, taki Smolarek jest kompletnym zerem, a chce zarabiać tyle co gwiazdy na zachodzie. Owen kocha futbol, kocha ten sport, gdyby nie to to dawno już by zawiesił buty na kołku. Tyle kasy ile on już zarobił to naprawdę nie musi już tam siedzieć, jak on na samych odestkach będzie zarabiał ok. 30 tysięcy miesięcznie.
Tam na najwyższym poziomie, dla piłkarza pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. Przykład Terrego z meczu z Nami w finale ligii mistrzów, przestrzelił chyba najważniejszego karnego w swojej karierze. Popłakał się jak dziecko, nie dla tego że nie dostaną premii, a dlatego że nie wygrał pucharu. To jest prawdziwa emocja, prawdziwy duch sportu. 80.000 tygodniowo, no dużo fakt, ale masz pojęcie jak ciężki jest sezon piłkarski? Nie nie masz o tym zielonego pojęcia, nie wiem czy jest jakiś zawód, który wymaga od nas takiej siły, kondycji jak piłka nożna.
Oni nie trenują 2-3 w tygodniu, tak jak w Polsce, oni tam trenują 2x dziennie po 5 dni w tygodniu. Mecz to nagroda, za ciężką pracę na treningu.
Sportowiec, który uprawia sport dla pieniędzy to nie sportowiec, a frajer.
Mike Tyson, na początku kochał boks, nie z powodu pieniędzy, a z samej frajdy, tego jak się czuł wychodząc na ring, jak zdobywał mistrzostwo WBC.
W pewnym momencie boks go znudził, zaczął walczyć dla pieniędzy i nie wygrał już żadnej walki.
Po pierwsze pasja. Po drugie pasja, a dopiero na trzecim miejscu są pieniądze.
» Niedziela, 27 marca 2011, 18:33
#185