Komentarz zedytowany przez usera dnia 03.03.2011 20:48
Powiem w ten sposób - jak to w przypadku każdej dyskusji prawda jest gdzieś tam po środku. Dobrze, że Carrick zostaje na Old Trafford. To wartościowy gracz, który, gdy jest w formie, gra naprawdę nieźle, świetnie czyści, wspiera linię obrony, tak więc nieuzasadnionym wydaje się krytyka odnośnie tego, że Michael nie asystuje, nie włącza się w akcje ofensywne itd. Tylko czy Carrick jest w formie?
Jego pierwszy sezon był fenomenalny, grał naprawdę dobrze. Mam mimo wszystko wrażenie jakby Carrick albo nie mógł od dłuższego czasu znaleźć swojej optymalnej formy, albo Boss ograniczył jego zadania do destrukcji. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że zawodnik, który potrafił naprawdę dobrze rozegrać piłkę, miał świetne ostatnie podanie, potrafił uderzyć z dystansu, podłączyć się pod akcję ofensywną, od dobrych kilku, kilkunastu miesięcy w zasadzie ogranicza się do rozbijania ataków przeciwnika w środku pola? Tego chyba nikt z nas nie jest w stanie rozstrzygnąć.
Mimo wszystko chciałbym zobaczyć jeszcze kiedyś Michaela w takiej formie, jaką prezentował w sezonie 2007/08, bo choć w tym sezonie spisuje się całkiem przyzwoicie, to jego forma to sinusoida, potrafi zagrać bardzo dobre zawody, a zdarza mu się miewać masę strat i niecelnych podań w jednym meczu.
Gdzie w takim razie jest prawda o Carricku? Naprawdę nie wiem, ale jeśli Ferguson widzi miejsce w składzie dla Niego i jest zachwycony tym, że Michael przedłużył kontrakt, to najwyraźniej jest ok. Mimo wszystko pozostaje jedno pytanie:
Gdzie ten Carrick z sezonu 2007/08?
» Czwartek, 03 marca 2011, 20:46
#42