Bramkarz Manchesteru United Anders Lindegaard liczy, że nowy system diet pomoże mu w walce o miano następcy Edwina van der Sara.
Duńczyk odkąd dołączył do United w listopadzie ubiegłego roku, zmuszony był przejść na specjalnie przygotowany system diet.
W rozmowie z duńską gazetą Tipsbladet, 26-latek wyznaje: - Pierwszą rzeczą, której dowiedziałem się po przybyciu tutaj był fakt, że muszę przejść na dietę.
- Powiedzieli mi wtedy w prost, że jestem za gruby i od tej pory wolno mi jeść tylko białka, węglowodany i warzywa, w dodatku o odpowiednich porach.
Nowe zasady nie odstraszyły jednak Andersa i jak sam przyznaje, jest gotów na każde poświęcenie w drodze do bramki Manchesteru United: - To nic wielkiego, są zasady, których bezwzględnie trzeba przestrzegać. Jak mawia sir Alex Ferguson, po zakończeniu kariery, medale na Twojej szyi przypomną Ci, że było warto - zakończył.
No i w sumie nieźle...Tomek też niech się szybko zmobilizuje bo raczej Lindegaard tak szybko nie odpuści i walka dopiero się zacznie. A o zmianach Tomka jakoś nie czytamy...
nie wiem dlaczeog ale lubie tego typa,jest jakis taki pozytywny, milo nastawiony do zycia, pelen entuzjazmu a nie jak tomek "chce grac bo jak nie to sobie stad ide i foch" anders chce walczyc o miejsce a nie uwaza ze mu sie ono nalezy i to mi sie podoba ! to mzoe byc nasza przyszlosc, ten czlowiek, widac ze jest sklonny do poswiecen, zobaczymy co to prxzyniesie w przyszlosci.
to ma mówić, że Manchester jest do kitu, nie podoba mu się tu i w najbliższej przyszłości odejdzie? To chyba naturalne, że nowy zawodnik chce spodobać się kibicom i sztabowi szkoleniowemu nowego klubu...
To jest nieporozumienie.
Co prawa po jednym meczu niby nie powinienem go osądzać, ale to co zaprezentował naprawdę mnie do niego nie przekonało.
Poza tym wcale nie jest taki młody, dlatego też nie wiem po co te zachwyty nad jego osobą...
To,że w Norwegii bronił dobrze, o niczym nie świadczy. Jak dla mnie ta liga jest mniej więcej równie atrakcyjna pod kątem europejskim co Polska, a momentami jeszcze gorsza.
Kolejna "gwiazda" na siłę...
"Jak mawia sir Alex Ferguson, po zakończeniu kariery, medale na Twojej szyi przypomną Ci, że było warto" i tym się Anders kieruj !!
A swoją drogą to zbyt grubo to on nie wygląda ;P
"Jak mawia sir Alex Ferguson, po zakończeniu kariery, medale na Twojej szyi przypomną Ci, że było warto - zakończył." - i to motto niech wskazuje Ci drogę Anders dużo cieżkiej pracy życze:)
Ronaldo miał problemy z tarczycą przez co tył, a ponieważ był zawodowym piłkarzem to nie mógł zażywać leków na tarczycę, bo nie przeszedłby żadnej kontroli antydopingowej.
Obaj są prawdziwi, a Ronaldo, ten pierwszy, to przede wszystkim zawodnik, który zdobył łącznie najwięcej bramek na mistrzostwach świata i na razie nikt nie zamierza mu tego odebrać.
Haha :D no to niezle. Niedlugo sie okaze ze wszyscy nasi zawodnicy sa juz zajeci :p
» Środa, 23 lutego 2011, 14:11#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi patrykbor
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.