Roberto Mancini po przegranym derbowym pojedynku przyznał, iż żadna drużyna na świecie nie byłaby w stanie zapobiec bramce zdobytej przez Wayne'a Rooneya.
Wprawdzie Manchester City doprowadził za sprawą Davida Silvy do wyrównania wyniku meczu to ostatecznie musiał uznać wyższość lokalnych rywali i wyjechał z Old Trafford z zerową zdobyczną punktową. Z takim rozwojem sytuacji nie do końca potrafił pogodzić się włoski szkoleniowiec.
- Zostaliśmy pokonani przez chwilowy przebłysk geniuszu i sądzę, że był to jedyny sposób, abyśmy przegrali ten mecz - wyjaśniał po meczu Mancini.
- Jestem przekonany, że to my przez większą część spotkania dominowaliśmy. Gdy doprowadziliśmy do wyrównania byłem pewny, iż uda nam się zdobyć jeszcze zwycięską bramką lub ostatecznie zremisować ten pojedynek.
- Jestem bardzo zadowolony z tego co zaprezentowali dziś moi piłkarze. Futbol potrafi być czasami okrutny, lecz United zdobyło dziś bramkę, której nie sądzę, aby jakikolwiek zespół na świecie był w stanie zapobiec.
Mancini jest ponadto przekonany, że nawet wobec porażki z Czerwonymi Diabłami i ośmiopunktowej straty do zajmującego pierwsze miejsce United jego drużyna wciąż ma szanse na końcowy sukces.
- To będzie bardzo trudne zadanie, gdyż na chwilę obecną mamy osiem punktów straty do nich, ale będziemy dawać z siebie wszystko, a jak wiemy piłka nożna jest nieprzewidywalna.
- Przegraliśmy ten pojedynek, jednak nie zasłużyliśmy na taki rezultat. Może następny razem gdy będziemy rozgrywać tak ważny mecz to nie zaprezentujemy się tak dobrze, ale go wygramy - zakończył trener City.
Wystarczy spojrzeć na ich środek pola i na nasz. Dopiero później rzucać głupie tezy.
Gdybyśmy mieli lepszych środkowych, utrzymywanie się przy piłce w środkowej strefie byłoby bardzo łatwe. Ale niestety tak nie jest i City w tej kwestii dominowało.
Zauważcie, że większość ich ataków wychodziła ze środka, dopiero w końcowej fazie piłka szła na skrzydło. U nas było odwrotnie, my atakowaliśmy skrzydłami.
Środek pola jest o tyle ważny, że dzięki niemu ma się kontrolę w spotkaniu. Dobrzy środkowi rozdzielają piłki. My zagraliśmy, aż pięcioma zawodnikami w drugiej linii. Trójka w środku nie przyniosła żadnej korzyści, a zawodników City na środku było dwóch. Gdybyśmy mieli takich zawodników w środku pola jak "Obywatele", to nie byłoby mowy o żadnej sytuacji sytuacji strzeleckiej pod naszą bramką. City ma świetnych środkowych. W połączeniu z naszymi skrzydłowymi, dałoby drugą linię, jedną z najlepszych na świecie.
Ale... Carrick do spółki z Fletcherem wystarczą. ;)
tak real i barca by nie dopuscili do takiej sytuacji, co ty gadasz zastanow sie wogole, niby co takiego maja te druzyny ze by do takiej sytuacji nie dopuscili, nie ma zespolu ktoremu udaloby sie zastrzymac taki strzal, ROONEY to jest jeden z najlepszych pilkarzy swiata i co do tego nie ma dyskusji!
Jak nie cierpię tego człowieka to wiem chyba tylko ja sam, ale tym razem jego wypowiedź była całkiem rozsądna. Mecz baaaardzo wyrównany, obydwa zespoły pokazały trochę dobrej piłki, a o zwycięstwie przeważył chyba nie tyle błysk chwilowy co konsekwencja w działaniach drużyny, która jest kolektywem. Co nie zmienia faktu, że bramka kosmiczna :)
"Może następny razem gdy będziemy rozgrywać tak ważny mecz to nie zaprezentujemy się tak dobrze, ale go wygramy - zakończył trener City."
panie mancini, dobrze to graja zwyciezcy, a nie przegrani, sory ale jakbyscie grali dobrze to po bramce roo mieliscie okolo 10 min na odrobienie strat chociaz na remis, a jak historia uczy da sie wyrownac a nawet wypracowac przewage w mniej niz 5 min, wiec zespol grajacy wg pana "lepej" powinien byl to wlasnie zrobic, dodajac do tego miliony funtow ktore biegaja po boisku w trykotach city.
sory ale wkur*iaja mnie takie wypowiedzi, byliscie gorsi i tyle, pogodz sie z tym i przyjmij lekcje od prawdziwych pilkarzy ktorzy pookonali dzisiaj kilku niezgranych przypadkowych "gwiazdorow" ubranych w pedalskie niebieskie bluzeczki.
Nie chce nic mówic lecz Manchester ma 8 pkt przewagi i 1 mecz do tyłu ..przepuszczam ze tottenham mając 1 mecz do tyłu dogoni city.. a co do chelsea nie jestem pewny ! .. Manchester United !
tak, idąc twoim tokiem myślenia to każda bramka jest z przypadku, bo przecież każdą sytuację powinni zmarnować... przecież tam nikt nie chce strzelać goli, tylko wszyscy ładują obok bramki celowo, nie? ... co za jakiś dziwny typ.
Śmieszne jest to że Mancini myśli, że mają jeszcze szanse na wygranie ligi. Nie żeby to było niemożliwe, ale raczej mogą się już pożegnać z mistrzostwem Anglii.
I połowa: pierwszy kwadrans dla City, ale następne pół godziny to nasza dominacja, co przyniosło efekt w postaci bramki. W tym czasie City zupełnie spuchło i nie byli w stanie nam zagrozić.
II połowa: przewaga City przez większą część drugich 45 minut , ale to naturalna kolej rzeczy w takim meczu, kiedy jedna z drużyn musi gonić wynik. Citeh nie mieli dziś argumentów, bramek strzelonych plecami to ja nawet nie liczę.
Gdyby nie szczęście i pobłażliwość arbitra, który nie podyktował karniaka gdy Ando był faulowany, to kibice City mogliby zacząć płakać o wiele, wiele wcześniej.
No i Mancini niech zakończy tą swoją czczą gadaninę, bo w dzisiejszym meczu to City było przez większość czasu w tarapatach. Manchester United kontrolował grę. Ferguson cały mecz przesiedział na ławce, zaś boski Roberto o mało co jajka nie zniósł przy linii - to wystarcza za rekomendację.
no United czasami grało bardzo słabo w tym własnie Roo, szczegolnie w pierwszej połowie, ale własnie tą bramką udowodnił on jak i całe United jak to mówią komentatorzy że United jedną akcją, jednym zagraniem potrafią odmienić losy meczu :]
No no no , jeszcze brakuje dopisku że United wygrało fuksem ... bo ich bramka odbicie plecami bylo celowe , pierwsza połowa , a zresztą statystki z pierwszej mowia same za siebie , w drugiej juz bylo troche bardziej wyrownanie w nich ale wciaz to my przewazalismy
dokładnie, ten Mancini wiecznie buja w obłokach, wiecznie się chełpi i nie potrafi przyznać do błędów, buc i tyle, który ile by nie miał środków z żadną ekipą nie potrafi wznieść się na wyżyny. Żal patrzeć jak pod jego okiem grają np. Millner czy Silva.
Hahah! Wreszcie uznali naszą wyższość ;)
W Manchesterze rządzi czerwień ;P
» Sobota, 12 lutego 2011, 18:59#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Macinho
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.