Gary Neville przez całą karierę był wzorem profesjonalisty i należy mu się za to szacunek - powiedział Arsene Wenger w rozmowie z Daily Star.
35-letni zawodnik zawodową karierę zakończył w środę po rozegraniu 602 spotkań dla Manchesteru United oraz 85 dla reprezentacji Anglii. Neville, wraz z Giggsem, Scholesem czy Buttem, był częścią złotej generacji piłkarzy Czerwonych Diabłów, która w 1992 roku sięgnęła po FA Youth Cup.
- Fantastyczna kariera i wspaniałe osiągnięcia. To wiele mówi - rozpoczął menedżer Arsenalu. - Szanuję go, ponieważ nie został obdarzony wielkim talentem, ale mimo to zaszedł bardzo wysoko.
- Wiele zawdzięcza swojej boiskowej inteligencji oraz motywacji. Mógłby być przykładem dla takich zawodników jak Beckham czy Giggs. Zasłużył na szacunek. Był najlepszym angielskim prawym obrońcą w historii. Wystarczy spojrzeć na jego osiągnięcia i można dojść do łatwego wniosku, że wygrał wszystko.
Prawie? Chyba jednak bardziej. Neville grał dla United bite 20 lat, całe serce oddał tej drużynie, a Henry? tak bardzo kochał Arsenal, że poszedł do Barcelony.
Wenger powinien także od nas, kibiców Man Utd mieć szacunek. nigdy nie mówi złych słów na nasz temat i jest przyjacielem SAF'a. :) sam bardzo go lubię.
co do Nevilla to wiadomo : WIELKI SZACUNEK ! :(
Wenger także zasługuje na szacunek choćby za takie wypowiedzi. Umiejętność docenienia rywala jest bardzo ważna. Neville faktycznie nie był może gejzerem talentu, ale pokazał ile może zdziałać charyzma, hart ducha i poświęcenie. Chwała za to Gary'emu.
pewnie ze Gary zasluguje na szacunek bo teraz takich zawodnikow poprostu juz nie ma moze mala garstka ktora bardziej ceni barwy koszylki niz barwy monet i nasz weteran zaluguje na wielki slowa uznania brawo Gary jestes wielki!!
Wenger ,podobnie jak Ferguson ,mają Wielki Szacunek do rywala i Jego najbardziej oddanych graczy ( Neville ,Gigg's ,Scholes ). Więc nie dziwi Mnie ta wypowiedź ,nigdy o Wengerze złego zdania nie miałem ,choć czasami nie potrafi się przyznać do błędów i pogodzić z porażkami ,ale to normalne w takim klubie ,SAF też tak czasami ma.
Zgadzam się z Wengerem .Jeśli chodzi o Nevilla to co tu dużo mówić prawdziwy Czerwony Diabeł z krwi i kości zrobił dla United bardzo dużo za co mu dziękuję.
No rzeczywiście milo słyszec(badz czytac)takie slowa z ust Wengera.Na zawsze zapamiętam wspólprace Gary'ego z Beckhamem w prawym sektorze boiska.Neville to diabeł z krwi i kości i bedzie mi troche brakowało jego wybuchów radości przed fanami Liverpoolu czy tez potyczek z Tevezem.Imponująca kariera i wspaniałe osiagnięcia.Wzór profesjonalizmu.Dzieki za wszystko,Gary!
To co będzie jak odejdzie Giggs, Gary 602 występy a Rayan może dobić na 850 bo zostaje na następny sezon to dopiero wszędzie będą mówić nawet w wiadomościach odeszła największa legenda footballu wszyscy będą go wychwalać nawet piłkarze Live i Benitez
Miło słyszeć takie słowa z innego obozu, ale akurat Wenger tak jak Ferguson to dżentelmen potrafiący prawdziwie spojrzeć na życie ;-)
Jedynie z Anglią Neville nie zdobył trofeum, ale nie można mieć wszystkiego..
» Czwartek, 03 lutego 2011, 13:42#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Klimaa
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.