Ronaldo 5? Gościu pograł u nas 6 sezonów i jest 5?! Owszem grał u nas wyśmienicie ale byli lepsi od niego.Roo 10?! A gdzie Denis Law, czy też Edwards?! To legendy United.
Zgadzam się z wyborem pozostałych kibiców United. Giggs to symbol klubu, żywa legenda, najbardziej utytułowany zawodnik i kapitalny gracz na przestrzeni wielu, wielu lat! Należało mu się tu wyróżnienie. Przez tyle lat Giggs biegał na lewej stronie, zdobywał bramki, asystował, a takich podań które otwierały innym drogę do stworzenia znakomitej okazji nie sposób zliczyć. I Walijczyk robi to nadal, mimo 37 lat i gry na pozycji wymagającej takiej aktywności, gra nadal na najwyższym poziomie. Dla mnie to jest piłkarz wszech czasów Manchesteru United nawet gdyby tego plebiscytu nie wygrał.
Ryan to również znakomity człowiek. Wzór profesjonalizmu. Zawsze przygotowany pod względem mentalnym i fizycznym, w życiu prywatnym normalna osoba, o której nigdy nie słyszeliśmy historii związanych z jakimiś skandalami czy problemami małżeńskimi. Niedawno czytałem chyba na onecie taki artykuł o Ryanie, w który powiedział, że uganianie się mediów za jego osobą byłoby czym najgorszym co mógłby sobie wyobrazić. Szacunek, bo obecnie wielu piłkarzy chce być widocznym w życiu publicznym równie mocno jak na boisku.
Po prostu przykład piłkarza i to na skalę światową. Taki Messi czy inne największe gwiazdy muszą jeszcze bardzo dużo zrobić żeby móc się porównywać do Ryana.
Drugie miejsce może nie tyle mnie zaskoczyło, co jednak moim zdaniem Cantona pod względem czysto sportowym na nie nie zasługuje. Eric jest bardzo lubiany za swój styl, barwne wypowiedzi itd. Jednak w moim odczuciu to bardziej dzięki sympatii niż właściwym dokonaniom znalazł się na pudle. Nie oszukujmy się, w tej dziesiątce kilku innych piłkarzy z niższych pozycji zrobiło dla klubu więcej niż Francuz.
1. Giggs
2. Charlton
3. Best
Tak chyba wyglądałoby moje podium, choć z trzecim miejscem miałbym ogromne problemy, bo wybór pomiędzy Scholesem a Bestem czy innymi jest arcytrudny. Podobnie z kolejnymi pozycjami, ale co się dziwić, jest w czym wybierać.
Zamiast Rooneya widziałbym w tym zestawieniu Denisa Lawa. W końcu drugi strzelec w historii klubu, a co do obecności Ronaldo też mam pewne wątpliwości.
» Wtorek, 01 lutego 2011, 15:45
#91