Diabełki przyzwyczajają do tego, że w ostatnich meczach po słabych pierwszych połowach odrabiają skutecznie straty w dużo lepszych drugich odsłonach. Dzisiaj powodem słabych pierwszych 45 minut był odmłodzony skład, dobre zmiany załatwiły wszystko. Obiektywnie trzeba powiedzieć, że obie drużyny dzisiaj nie zachwyciły poziomem gry. Wygrali bardziej doświadczeni. Awans jest. Ale co dalej?
1. Lindegaard nie przekonał mnie do siebie swoim występem, ktoś zauważył już w nim pewność siebie i nie wiadomo co jeszcze, ja tej pewności nie widziałem, szczególnie przy rzutach wolnych przeciwników, pewności siebie zabrakło też w innych sytuacjach podbramkowych. Umiejętności niewątpliwie ten chłopak ma, inaczej nie byłoby go w MU, ale nadal będę się upierał aby Kuszczak dostawał więcej szans i to on przejął schedę po VDS, bo jestem pewien, że Polak ma na tyle doświadczenia, umiejętności i pewności właśnie, by przynajmniej spróbować zostać numerem 1.
2. Anderson - zagrał w tym sezonie 2 może 3 dobre, naprawdę dobre spotkania i co? Dziecko odpowiedziałoby do rymu, kwitując idealnie to co prezentuje w kolejnym sezonie Brazylijczyk. Wiele razy wyganiałem go do Portugalii bądź Brazylii, po kilku przebłyskach, odszczekiwałem to i apelowałem o danie szansy, miałem nadzieję, że będzie z nim jak z Nanim, nadzieja moja na świetną formę Andersona u mnie przynajmniej wygasła.
3. Czego chcecie od Gibsona? Myślę, że jest najłatwiejszym kąskiem, dobrym obiektem, by zrobić z niego kozła ofiarnego słabszej gry linii pomocy, bo bardziej doświadczeni zawodnicy z racji stażu mniej zasługują na joby. Ja cały czas podkreślam, że gość jest jeszcze młody i nieograny, ale to jedyny koleś, który nie boi się uderzyć z dystansu i robi to nieźle. Dziś nie miał swojego dnia, ale do cholery dajmy mu szansę, ja nie oczekuję od niego, by nagle zabłysnął jako genialny Play Maker, bo to nie ten typ, on ma być solidnym rzemieślnikiem, facetem z ikrą na boisku i wreszcie facetem z torpedą w nodze siejącym postrach z 20-30 metrów. Nie w każdym meczu mu wychodzi, ale moim zdaniem będzie lepiej.
4. Co chcecie od Obertana? To bardzo zdolny, szybki i nietuzinkowy zawodnik. Podobnie jak z Gibsonem. Nie ma ogrania, grywa w kratkę. Ale ma przebłyski geniuszu, które pokazał nawet w dzisiejszym meczu. Jest pożytecznym graczem i to kolejny z tych, których rozlicza się po kilku występach nie patrząc na wiek, perspektywy, umiejętności.
5. Chicharito - w tym sezonie rozegrał chyba tylko jedno dobre spotkanie od pierwszego gwizdka, ze Stoke. Jako joker prezentuje się dużo lepiej, ale szybkością i zaangażowaniem nadrabia i jest mistrzem nietuzinkowych bramek, dzisiejsza może nie była kuriozalna, ale że tak powiem była w stylu Groszka ;)
6. Potrójna korona dla Edvina nadal jest realna. Jednak przejechałem się na tej pewności siebie wierząc w sukcesy MU w poprzednich sezonach, więc podchodzę do tematu ostrożnie. Przed nami dużo występów, wiele do udowodnienia, no i przede wszystkim jeśli chcemy wygrać ważne trofea w tym sezonie musimy mimo wszystko poprawić formę. Nie wystarczy pokazywać diabelski charakter, bo to może nie wystarczyć w kluczowych momentach. Już niebawem rozpoczną się decydujące miesiące, które pokażą ile jesteśmy warci i co możemy osiągnąć. United!!
» Sobota, 29 stycznia 2011, 21:29
#100