Avram Grant nie wierzy, aby Manchester United mógł przebrnąć przez cały sezon bez porażki.
Czerwone Diabły są na razie na dobrej drodze do osiągnięcia takiego wyczynu, po dobrych występach w Lidze Mistrzów, Premier League i Pucharze Ligi.
Drużyna sir Alexa Fergusona po efektownym zwycięstwie 7-1 nad Blackburn znalazła się pierwszy raz w tym sezonie na szczycie ligowej tabeli.
We wtorek Manchester United czeka spotkanie w ramach Carling Cup z West Hamem. Dzięki zwycięstwu w tym meczu, podopieczni szkockiego menadżera mogą zapewnić sobie awans do półfinału.
Młoty nie są wymieniani do tego, żeby jako pierwsza ekipa w tym sezonie ograć zawodników z Manchesteru.
- To miało miejsce kiedyś z Arsenalem, ale nie sądzę, że to się jeszcze może powtórzyć - powiedział Grant odnośnie sezonu bez porażki.
- To co udało się Kanonierom, było wyjątkowe. Nie wydaje mi się, aby Manchester United mógł to zrobić w tym sezonie.
- Kiedy byłem jeszcze w Chelsea Alex Ferguson opisał ten sezon jako najlepszy. Nie musisz być na gazie w początkowych kilku miesiącach. Najważniejsze jest to jak zakończysz te rozgrywki.
- Fergie jest mądry i doskonale o tym wie. Nie pamiętam sezonu, kiedy Czerwone Diabły wystartowały z przytupem - zakończył szkoleniowiec West Hamu.
Jedyny sezon bez porażki w lidze, zaliczyli gracze Arsena Wengera w sezonie 2003/2004.
Czy Manchester jest w stanie dokonać tego samego?
Myślę, że nie na tym, zależy Alexowi, jak i nie na tym zależy Mi.
Głównym celem w tym roku jest wygranie ligi i dojście do finału LM.
A czy będzie to sezon bez, czy z porażkami... to akurat się liczy najmniej.
Nie tylko dojście do finału LM ale także zwycięstwo w tym finale. Porażka w takim meczu boli najbardziej.. pamiętam co czułem po meczu z Barcą, trudno było powstrzymać łzy.. przecież było tak blisko ... a jednak tak daleko :(
Nie chcę nic sugerować, ale jedno zwycięstwo, nawet takie jak z Blackburn, nie wymazuje jeszcze faktu, że w przez cały wrzesień, październik i większość listopada United grało bardzo przeciętnie. Na razie nie stawiałbym im takich celów jak sezon bez porażki, może na początek wystarczy zwycięstwo w Premiership i Champions League?
Wyobrażacie sobie taki koniec sezonu?
- potrójna korona
- sezon bez porażki
- wygranie pucharu interkontynentalnego
- Berbatov królem strzelców w Premier League i LM
Tylko , ze Arsenal nie przegral meczu w Premiership (passa zakonczona na 49 meczach - mialo byc 50 ale "pech" chcial , ze zagrali na OT i przegrali 2-0) zas w Lidze Mistrzow zdarzyly im sie porazki podobnie jaki w Pucharze Anglii (rowniez z United ale tylko 1-0).
Osobiscie bylbym nie lada szczesliwy gdybysmy unikneli porazek w lidze.
Nawet jak przejdą bez porażki to nie oznacza łinersu w Lidze Mistrzów ,ale fajnie by było.
» Wtorek, 30 listopada 2010, 17:59#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi ess
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.