Przez te tygodnie, w których było bardzo głośno o rzekomym transferze Rooneya przede wszystkim zobaczyłem siłę przekonywania i manipulacji mass mediów. Najpierw było powoli, jeszcze nic nie wiadomo, jednak po jakimś czasie zaczęli ostro naciskać i informować, iż Roo negocjuje już z innymi klubami! Doszło do takiego stopnia, że ja sam, który z początku w ogóle nie chciałem o tym słyszeć, dałem się złamać i w końcu uwierzyłem. Nagle okazało się, że nie było żadnych rozmów, ani nic. OD DZIŚ NIE WIERZĘ W NIC, CZEGO NIE ZOBACZĘ NA WŁASNE OCZY, LUB NIE USŁYSZĘ NA WŁASNE USZY WIARYGODNEJ INFORMACJI, CO PRZEKAZUJĄ MEDIA! Jak dla mnie Rooney już odpłacił swoje winy, potwierdzając to jeszcze brameczką. Podczas meczu z Glasgow Rangers, myślicie, że dlaczego kibice gwizdali na niego i cieszyli się, kiedy niefortunnie posłał piłkę wysoko nad poprzeczką? I to wcale nie byli kibice ManU, a w świetle ostatnich zdarzeń, to właśnie oni mogliby tak reagować... Odpowiedź jest - jak dla mnie - bardzo prosta: Boją się tego, co może zrobić Wazza, bo każdy z osobna doskonale wie, co może zrobić piłką i jak wysokiej klasy jest zawodnikiem. Cieszą się, że mu coś nie wyszło, bo ManU gra przeciwko ich drużynie - tyle...! Takie jest moje zdanie i tak jak przeczytałem we wcześniejszych komentarzach - minusujesz, powiedz dlaczego i uzasadnij!
» Piątek, 26 listopada 2010, 18:28
#83