Cieszę się, że od meczu ze Stoke (wiem uczepiłem się tego spotkania) prezentujemy konsekwentną grę i co najważniejsze punktujemy. Dziś zrobiliśmy co do nas należało, zdominowaliśmy przeciwnika, wykorzystaliśmy swój potencjał, a biorąc pod uwagę, że w Turcji zaprezentowało się kilku rezerwowych to dobrze rokuje na kolejne mecze. Żałuję, że to zdecydowane zwycięstwo okupiliśmy kontuzjami dwóch kluczowych graczy, ale mam nadzieję, że nie są to poważne kontuzje. Poza dobrą formą van der Saara oraz świetną grą bocznych obrońców i spokojem środkowych defensorów, chciałbym zauważyć pozytyw w postaci Carricka, który z meczu na mecz gra coraz bardziej pewnie. On jest często krytykowany od początku sezonu, ale z meczu na mecz pokazuje, że jest wartościowym zawodnikiem, a dziś pokazał to nie tylko w grze obronnej, ale także w grze do przodu zaliczając asystę. Fletcher znów napracował się mocno i zaliczył fajną bramkę, cieszę się, bo ostatnio nie strzelał zbyt często. Wraca Scholes z początku sezonu. Jak dla mnie był dziś szefem w pomocy, a asysta którą zaliczył była taką jak za najlepszych lat, mam nadzieję, że znów będzie progres w jego wykonaniu. Nie można zapomnieć o Obertanie, bo Francuz dzisiaj był bardzo dobrze dysponowany. Ale tutaj kłania się to o czym wcześniej wspominałem, on powinien dostawać więcej szans, gra ostatnio coraz częściej i widać, że nabiera pewności siebie. Poza tym, że strzelił kapitalną bramkę na plus zaliczyć trzeba bardzo aktywną grę w pomocy i kilka skutecznych odbiorów w jego wykonaniu. Park od meczu ze Spurs gra naprawdę nieźle, asysta przy bramce to efekt aktywności w ofensywie. U Berbatova znów brakuje mi szybkości, za to gra bardzo dobrze ciałem i przetrzymuje umiejętnie piłkę, nie martwię się o niego, bo jeśli będzie miał dzień to stać będzie go na kolejnego hat-tricka. I na koniec słowo o Bebe - bezdomny, człowiek znikąd, kupiony za wielkie pieniądze, wielka niewiadoma. Ja jak na razie próbuję nie oceniać jego poczynań, bo trudno jest cokolwiek stanowczo wywnioskować z jego gry, ale sprawia wrażenie "jeźdźca bez głowy" jednocześnie momentami stwarzając spore zagrożenie pod bramką przeciwnika. Poczekajmy jak to wszystko się rozwinie i tutaj słowo do Adama11 - jednego jestem pewien co do jego gry - a mianowicie, że Ferguson nie puści go na wypożyczenie, tylko będzie dawał mu coraz więcej szans. Znając Fergiego, myślę że on już upatrzył sobie Bebe jako przyszłą gwiazdę United, nieoczekiwany potencjał. Szkot uwielbia szlifować takich piłkarzy i daję sobie rękę uciąć, że zrobi wszystko, by udowodnić, że ten człowiek znikąd stanie kimś na miarę oczekiwań wszystkich fanów MU.
Pozdrawiam :)
» Środa, 03 listopada 2010, 00:19
#96