Po ostatnich wydarzeniach straciłem zaufanie do Roo. Ale poniekąd, to tylko dzięki niemu glazerowie się opanowali. Jego argumenty, że odejdzie, dopóki nie znajdą się w zespole gwiazdy, naprawdę podziałały. Teraz mamy 100 milionów do wydania w styczniu.
Musimy zakontraktować kogoś na bramkę. VDS stracił formę przed mundialem - Sketelenburg wygryzł go z pierwszej jedenastki Holandii. Ponadto za rok kończy mu się kontrakt. Jeśli nie chcemy by najlepsze perełki bramkarskie trafiły do Arsenalu czy innych zespołów z problemem podobnym do naszego. Kandydaci, według mnie są tylko dwaj: wspomniany wyżej Sketelenburg, już od dłuższego czasu grający piłkę na wysokim poziomie i De Gea z Atletico. Tyle że z De Geą to nie mamy pewności co do stałej formy. Wydamy na niego pieniądze a za rok forma pójdzie się j***ć. Moim faworytem jest zdecydowanie Skeletenburg.
Przydałoby się też jakiegoś skrzydłowego zakontraktować. Co prawda, jeśli Giggs zakończy karierę, mamy już duet - Nani i Valencia, tyle że obaj panowie są nieobliczalni co do łapania kontuzji. Przyda się 'trzeci' skrzydłowy.
Najlepszym wyborem jest Bale. Może grać w obronie i w pomocy (na skrzydle of korz). Z chęcią widziałbym go w pierwszym składzie zamiast Valencii. Obawy co do jego formy były już rok temu. Tyle że forma się utrzymuje. Czyli warto będzie wydać te 25-30 milionów.
Środkowy Pomocnik? Czemu nie! Scholes odchodzi na spoczynek, Carrick pewnie odejdzie do Sunderland bodajże. Anderson ma nierówną i nieobliczalną formę. Najchętniej to bym i jego sprzedał. Może do Porto? Sam chciał tam wrócić. Możemy na nim zarobić na oko około 20 milionów. A u nas się nie nadaje.
Co do tej pozycji w lato mieliśmy znakomite okazje. Sneijder i Ozil, tyle że nic nie wskazuje że holender zechce opuścić San Siro a Ozil już został nam zgarnięty sprzed nosa. W Evertonie widzę trzy perełki na tą pozycję, lecz są to defensywnie grający pomocnicy - Rodwell, Fellaini czy Cahill. Musimy znaleźć ofensywnego, rozgrywającego. Jacyś chętni? Raczej nie. Jakbyśmy mieli ostatecznie poszukać, to raczej kupić Danny'ego z Zenitu (podobno chce odejść, a talent to jest niewiarygodny) albo innego portugalczyka, Joao Moutinho. Albo popatrzmy na młodzież; jeśli władze widzą dla Gibsona miejsce w kadrze (czyt. nie chcą go wypożyczyć/sprzedać) to Ferguson popełni błąd jeśli go nie przyciśnie i nie postara się z niego zrobić gwiazdy.
Napastnik? Teraz raczej już nie, skoro mamy w formie Chicharito, oczywiście Berbę i częściowo Machedę, a Rooney pewnie niedługo wróci do formy, jak tylko brytyjskie media mu odpuszczą a my nie będziemy się do niego włamywać w zorganizowanych grupach.
Musi, ale to musi przybyć do nas Skeletenburg i Bale. Przynajmniej ta dwójka. Dla mnie są oni wręcz stworzeni do występowania w naszym trykocie. Nawet jeśli mielibyśmy wydać na nich po 30 milionów, opłaci sie.
» Sobota, 23 października 2010, 19:55
#131