Rio Ferdinand rozegra swój pierwszy mecz po kontuzji. Obrońca United wystąpi w środowym spotkaniu rezerw z Oldham Athletic.
Filar defensywy Czerwonych Diabłów był wykluczony z gry od czerwca tego roku, kiedy to doznał kontuzji kolana na jednym z treningów przed mistrzostwami świata. Problemy z kolanem spowodowały, iż Rio nie mógł wystąpić na turnieju w RPA.
Początkowo sztab medyczny United zapowiadał, iż Ferdinand nie wróci do gry wcześniej niż pod koniec września, jednak niedawno wrócił on do treningów, a dziś wieczorem ma wystąpić w spotkaniu rezerw z Oldham Athletic.
W składzie na to spotkanie znaleźli się także Wes Brown, Anderson oraz Federico Macheda. Jeśli po dzisiejszym spotkaniu nie wystąpią jakieś komplikacje to można się spodziewać, iż Rio wystąpi w najbliższym meczu ligowym z Evertonem 11 września.
Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.09.2010 20:32
czemu to niby jest śmieszne?(chodzi o to że rio ma byc zmiennikiem evansa) nazwisko same nie gra. w tamtym sezonie gdy rio wrócił po kontuzji był tak niepewny i popełniał dziecinne błędy. wole mniej doświadczonego evansa niż rio niepewnego po kontuzji
Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.09.2010 18:37
A ja trochę nie rozumiem tej decyzji, czy nie powinno być stwierdzone "może, albo nie może grać". Jeśli może a forma pozwala mu na grę w pierwszej ekipie, niech gra, jeśli forma jest za słaba niech gra w rezerwach. Natomiast jeśli nie jest w pełni zdrowia niech leczy uraz!
"Jeśli po dzisiejszym spotkaniu nie wystąpią jakieś komplikacje ..." moim zdaniem powinien wrócić do gry kiedy w przytoczonym zdaniu nie będzie potrzebne słowo "Jeśli".
"therock" - chyba nie wiesz co mówiesz pisząc ,że Rio jest za słaby na "pierwszą 11" ,fakt Evans jest dobry ,ale Rio jest lapszy od Niego ,bardziej doświadczony itp. w tej chwili Najlepsza 3 środkowych obrońców w United wygląda następująco:
1.Vidic
2.Ferdinand
3.Evans
hahaha za słaby na pierwszą jedenastkę ale żeś mnie rozśmieszył Rio jest filarem naszej obrony a ty mówisz, że jest za słaby. Jak wróci po kontuzji to nasza obrona będzie nie do przejścia przynajmniej łatwo przeciwnikom nie będzie.
hhahahahahah Rio za słaby dobre. Rio ma ogromne doświadczenie, a Evans dopiero się uczy . myślisz,że Evans poradził by sobie w finale LM z Barcą albo Realem?
Tak ja myślę, że jeszcze jeden rok regularnego grania i poradziłby sobie w grupie jak i w finale, jego wadą jest tylko, że jest taki młody dlatego tak czasami macie zawahania ;]
Rio ma juz swoje lata, do tego watpie, aby powrocil do fromy po kontuzji. A Evans zrobil olbrzymi postep. Wg. mnie powinien ob byc obok Vidy podstawa naszej obrony. Choc oczywiscie zgodze sie, ze w LM, gdzie liczy sie doswiadczenie, Rio powinien wystepowac obok Vidy.
» Środa, 01 września 2010, 20:46#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi therock
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.