Pomocnik Czerwonych Diabłów, Tom Cleverley jest bardzo zadowolony z faktu, iż został wypożyczony do końca sezonu do Wigan.
Tom zrobił bardzo dobre wrażenie na menadżerze podczas przedsezonowego tournee i do końca wydawało się, iż młody zawodnik pozostanie w tym sezonie na Old Trafford.
Jednak po nie znalezieniu się w składzie na trzy pierwsze mecze sezonu, reprezentant Anglii do lat 21 czuje, iż wypożyczenie do innego klubu było krokiem do przodu.
- To był dla mnie zdecydowany krok naprzód - wyjawia Tom w wywiadzie dla Manchester Evening News.
- Sir Alex Ferguson cały czas powtarzał mi, że bardzo chciałby abym został jednak patrząc na ilość światowej klasy pomocników w United, przypuszczam, iż nie miałbym zbyt wielu okazji do pokazania się.
- Poszedłem w zeszłym tygodniu do niego i bardzo długo rozmawialiśmy o mojej przyszłości. W końcu doszliśmy do wniosku, że wypożyczenie mnie do innego klubu będzie w tej chwili najlepszym rozwiązaniem dla obu stron - tłumaczy Cleverley.
- Granie w Wigan pozwoli mi nabrać doświadczenia. Nie znam zupełnie ich menadżera Roberto Martineza, jednak słyszałem o nim dużo dobrego. Wiem o nim, że bardzo kocha piłkę nożną i to widać po jego stylu prowadzenia Wigan.
- Bardzo chciałem zostać w United, jednak musiałem spojrzeć na to realistycznie. To było dla mnie najlepsze wyjście - zakończył nowy nabytek Wigan.
Chodzi o to że Cleverley w Wigan będzie grał i zdobędzie doświadczenie, które mu sie przyda.
A Gibson najprawdopodobniej przesiedzi na ławce i zdobędzie tego doświadczenie troche mniej.;)
- Sir Alex Ferguson cały czas powtarzał mi, że bardzo chciałby abym został jednak patrząc na ilość "klasowej światy" pomocników w United, przypuszczam, iż nie miałbym zbyt wielu okazji do pokazania się.
wybacz, głupi chochlik ;) już poprawione. dzięki za info ;]
» Środa, 01 września 2010, 14:08#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Biafra
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.