Wayne Rooney w meczu z West Hamem zdobył swoją pierwszą bramkę dla Manchesteru United od 30 marca, ale Mike Phelan, asystent sir Alexa Fergusona, studzi optymizm kibiców, którzy obwieścili powrót Wazzy do dawnej formy.
Z barków Rooneya w sobotnie popołudnie musiał spaść olbrzymi ciężar. Anglik tak długiej serii meczów bez zdobytej bramki w swojej karierze jeszcze nie miał. Oczywiście należy wziąć pod uwagę kontuzję, z którą piłkarz zmagał się pod koniec ostatniego sezonu.
– Wayne Rooney wrócił do nas trochę w nieładzie z meczów reprezentacji Anglii – tłumaczył na antenie BBC Radio Manchester słabszą formę piłkarza Phelan.
– Napastnicy nie mogą zdobywać bramek co tydzień, chociaż bardzo by tego chcieli. Mamy nadzieję, że teraz będzie mógł odetchnąć, cieszyć się futbolem i grać tak jak robił to przedtem.
Fabio Capello w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że Rooney potrzebuje jeszcze sześciuset minut na boisku, zanim wróci do optymalnej formy. Phelan przychylił się do opinii selekcjonera reprezentacji Anglii.
– Rooney nie jest w stu procentach gotowy do gry. W niektórych elementach trochę mu brakuje, ale to przyjdzie z czasem. Teraz czekają go dwa mecze w reprezentacji i mamy nadzieję, że się mu się one przysłużą – dodaje drugi trener Manchesteru United.
Wazzy za kilka meczy będzie już w pełni formy ;) A ten karny, jak nie wszyscy twierdzą, był tym przełamaniem. Od czegoś, niekoniecznie wielkiego, trzeba przecież zacząć. Strzelenie karnego nie jest może czymś... Powiedzmy, wyjątkowym. Piłka stoi w miejscu, a piłkarz ma czas na skupienie się na strzale - "pełen luz". Nie zawsze jednak piłka przemierzy te 11metrów i trafi do siatki.
Rooney nie jest w formie to prawda !!
Za to jak na razie Berbatov formą zachwyca !!
Oby tak do końca sezonu z Berbą !!
Mam nadzieję że Rooney wróci do formy z poprzedniego sezonu !!
Rooney owi jak wroci forma (Mam nadzieje ze w meczu z Evertonem)Bedzie pakowal tyle bramek ze oficjalnie oglosza go mistrzem swiata.(Roo zniszczy messiego)
Najlepiej napiszmy do niego list, a w treści jechać mu, że wykorzystał karnego, na pewno go wesprzemy i pomożemy odzyskać formę -.-
Ja mówię, najważniejsze, że odczarował te małe okrągłe białe fatum, inaczej piłkę, teraz pójdzie gładko, on zamknie wasze szanowne mordki w meczu z Glasgow Power Rangers i Evertonem.
Roo dlatego podszedł do karnego ponieważ był to element psychologiczny...dzięki tej strzelonej bramce w kolejnych meczach trochę będzie mu się lepiej grało. Ciekawy jestem jakby nie strzelił 11 to chyba do formy doszedłby w przyszłym roku....Mam nadzieje, że za 3/4 mecze uzuska swoją optymalna formę i znowu zacznie brylować na boisku ;)
Komentarz zedytowany przez usera dnia 30.08.2010 11:31
no bo taka prawda. Ta bramka nie wpadła po pięknej akcji, czy strzale
Rooneya tylko to był rzut karny. No myślę że trochę mu to pomorze i zrzuci też ciężar psychiczny bo już nie będzie myślał " O jejku, kolejny już 14 mecz gdzie nie strzeliłem bramki :(( Co się dzieje ??:(:( I te media mnie naskakują :( .." itd. A że jestem optymistą to myslę że Roo zacznie strzelać :)
Fakt Phelan ma rację Rooney nie jest w tej formie co był rok temu , ale wierzę, że złapał wiatr w żagle i zacznie regularnie strzelać dla Manchesteru United.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.