W drugim meczu w ramach Platinum One Challenge rezerwy Manchesteru United przegrały z Arsenalem Londyn 2-1.
Pierwszą bramkę w meczu zdobył w 19 minucie gry Emmanuel-Thomas po strzale z rzuty karnego. W pierwszych 45 minutach Czerwone Diabły dwukrotnie mogły zdobyć kontaktowego gola, jednak tego dnia świetnie dysponowany był bramkarz Kanonierów James Shea.
William Keane po strzale głową i Oliver Norwood uderzając z rzutu wolnego nie mogli znaleźć sposobu na bramkarza Arsenalu. Kilka minut po wznowieniu meczu, Arsenal zwiększył swoje prowadzenie do dwóch bramek. Na listę strzelców tym razem wpisał się Brazylijczyk Silva.
Trzeba przyznać, że gdyby nie Ben Amos, to rozmiary porażki w tym dniu byłby dużo większe. Goalkeeper z Old Trafford dwukrotnie ratował United przed stratą gola w sytuacjach sam na sam z piłkarzami Arsenalu. Najpierw Henri Lansbury, a później Emmanuel-Thomas nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza United.
W 70 minucie meczu honor United uratował Kiko Macheda zdobywając bramkę na 2-1.
Szkoda że Cleverley sobie nie strzelił. Dysponuje dobrą formą. Kiko dużo strzela, nawet się do tego przyzwyczailiśmy. Cleverley od czasu do czasu też mógłby coś dorzucić :]
będą ludzie z Bena Amosa . ;) za kilka lat będzie nr 1 . ;)
» Sobota, 21 sierpnia 2010, 13:20#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Cleverley
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.