Odchodząc od tematu Owena, który jeszcze nie raz i nie dwa pomoże United, nie sposób nie odnieść się do opinii niektórych ludzi na temat Berbatova.
Cały problem tego nietuzinkowego zawodnika polega na tym, że został ochrzczony "napastnikiem". Gdyby miał przylepioną plakietkę "ofensywny pomocnik" nikt by nic nie mówił, a przecież jako cofnięty napastnik, czyli łącznik między linią pomocy, a atakiem występuje Berba. Wówczas jego wynik 10+ bramek i podobnej ilości asyst byłby odbierany z zadowoleniem przez wielu. Dlatego popatrzcie też na pozycję gdzie gra Berba, ilość spotkań z rzędu - co wpływa na pewność zawodnika - itd.. Dlatego cały czas będę się upierał, że to bardzo dobry zawodnik.
PS. Jeżeli ktoś myslał, że Bułgar będzie błyszczał jak w Spurs, to jest wręcz głupcem. Za jego czasów Tottenham był ustawiany pod Berbatova, który był tam wręcz jedyną skuteczną gwiazdą. A w United? Jest tyle gwiazd, że gra nie może opierać się na jednym zawodniku, dlatego też pewne było, że nie będzie miał tylu szans do gry, tylu sytuacji strzeleckich co w Spurs. Mam nadzieje, że rozumiecie, co chce przez to powiedzieć.
» Wtorek, 01 czerwca 2010, 16:30
#21