Wayne Rooney z powodu kontuzji kostki opuści niedzielny mecz z Blackburn Rovers. Angielski napastnik wróci do gry na derbowe starcie z Manchesterem City, które odbędzie się 17 kwietnia.
Rooney kontuzji nabawił się w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z Bayernem. Początkowo Wazza miał pauzować przez cztery tygodnie, ale uraz nie okazał się poważny i Anglik zagrał w rewanżowym meczu z Bayernem. Niestety w pierwszej połowie spotkania na Old Trafford kontuzja znów dała o sobie znać.
– Nie jest to tak poważny uraz, jak początkowo sądziliśmy. Myślę, że Rooney będzie gotowy na mecz z Manchesterem City – przyznał sir Alex Ferguson na piątkowej konferencji prasowej.
– Potrzebujemy więcej czasu na załatwienie tej kwestii. Poza Rooneyem wszyscy są zdrowi.
W porównaniu do meczu z Bayernem Monachium sir Alex Ferguson przeciwko Blackburn Rovers zamierza wystawić mocno odświeżony skład.
– Biorąc pod uwagę naturę środowego meczu i ilość zużytej energii, musimy odświeżyć skład. Do naszej dyspozycji są Paul Scholes, Ryan Giggs, Gary Neville a także John O’Shea, który powrócił do gry po kontuzji. Z Bayernem zagrał pół godziny i dobrze mieć go znów do dyspozycji, bo to niezwykle uniwersalny zawodnik.
– Zespół Sama Allardyce’a jest w fantastycznej formie. Z Blackburn zawsze na wyjeździe gra się nam trudno. U siebie osiągają dobre wyniki. Mam nadzieję, że odzyskamy energię przed tym spotkaniem. Jeśli tak się stanie, to powinno być dobrze – dodał Ferguson.
Liverpool to gorsze niz stonka wyplewic nsie nieda a do tego nie maja szans na 4 miejsce to jest dopiero poraszka a mowi ci cos liczba 19 wiec nieskacz.Glory Glory
Jak ktos oglądał wczorajszy mecz liverpoolu z benfica to widzieliscie transparent kibicow live "thanks you bayern" co za frajerzy a My kibice UNITED dziękujemy kogutom i City za wyprzedzenie w tabeli ligowej the reds!!
a ja chętnie zobaczył bym w ataku duet Macheda-Diouf....odaj zwinni i szybcy...Macheda ''malutki'' a Diouf wielki xD a tak na poważnie ciekaw jestem jak by zagrali ze sobą...Macheda nieźle się prezentował jak już grał...Diouf też zasługuje na pare szans..a z kim ma grać jeśli nie z kimś potencjalnie słabszym(Bolton..Blackburn etc..)...Berbatov niech odpocznie na city i niech z Roo tworzy duet napastników za te 8(?) dni.i jutro niech za Naniego zagra Park'inson ;p moze coś ustrzeli.
Pozdrawiam
wiedzialam ze to nie byl dobry pomysl ze Ferguson go wystawil w pierwszym skladzie w srode...cieszylam sie jak go zobaczylam ale balam sie o jego noge no i wykrakalam ;) no ale wierze ze sobie poradzimy!
gdyby nie to, że ci pieprzeni szwabowie polowali na jego kostkę nie było by źle, no ale sędzia pozwalał to go co chwile kopali to i się uraz odnowił:/ przez pierwsze kilkanaście minut wyglądał naprawdę dobrze, praktycznie jak by mu nic nie było
To samo było przed meczem z Hitlerami. Obstawiam, ze zagra!:) Pewne jest, ze nie pełne 90min, ale 45 ? Czemu nie. Jeśli United bez niego będzie miało korzystny rezultat to wtedy nie ma sensu przemęczać, ale jeśli ma być męka do końca to trza zaryzykować.
słusznie. Teraz każdy mecz jest jak finał i Nasze Diabły zostaną przetestowane kolejny raz. Musimy być na maksa skoncentrowani i atakować już od początku.
Jak zobaczyłem Roo w pierwszym składzie w meczu z Bayernem to z jednej strony sie cieszyłem a z drugiej miałem obawy i jak sie później okazało słuszne. Wiedziałem, że jak znów źle stanie lub ktoś go kopnie to wyleci na dłużej. Jednak po pierwszej połowie stwierdziłem, że ryzyko sie opłaciło bo miał duży udział przy dwóch golach United. No ale później zawalił Rafael, oddaliśmy inicjatywę Niemcom i było po ptokach.
A gdyby Roo nie zagrał w środe pewnie wybiegłby z pierwszym składzie na Blackburn a tak trzeba znów na niego czekać. Ale jak to mówią nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i trzeba iść dalej.
A co z Owenem Hargreavesem? Miał już wracać powoli do gry a tu zagrał mecz w rezerwach i na tym się skończyło. Mam nadzieję, że pojawi się chociaż na ławce w meczu z Blackburn i wejdzie w razie korzystnego wyniku.
Przecież Rooney nie jest jedynym świetnym piłkarzem United. Chyba ''zwycięska porażka'' :D z Bawarczykami to pokazała, wygrana 3:2 i to w dziesiątkę, skoro teoretycznie bez Weynea był taki wynik, czego mielibyśmy przegrać z o wiele słabszą drużyną od nas i od Bayernu?
I co tu mówić o całym sezonie, przecież Rooney wróci za tydzień góra dwa.
Nie tylko nie Neville, Rafael gra 100 razy lepiej jest szybszy, zwinniejszy i po prostu gra lepiej a Rooney niech odpocznie na mecz z City za 8 dni powinien być w pełnie zdrów na ten mecz...
4-4-2
obrona Rafael Ferdinand Vida Fabio
pomoc Valencia fletcher scholes Nani (dla sprawdzenia formy)
atak Berba MACHEDA
Tak bym chciał... no ale pewnie zobaczymy 4-5-1 ;/
Tak właśnie. Trzeba dawać szanse Machedzie w tego typu spotkaniach.
Osobiście, gdyby Sir Alex grał jednym napastnikiem to wolałbym aby był to właśnie Macheda.
nie wiem czy wystawi, ani Fletchera ani Naniego, wszyscy trzej razem z Valencją niemiłosiernie się nabiegali w środę, tyle że Valencja jest chyba niezniszczalny:D a Fletch i Nani mogą nie być w pełni sił na mecz.
wydaje mi się, że wpuści zamiast Evry zagra O'Shea, że zagra Giggs, Park, może Fletcher albo Gibson, może Evans zagra, ciekawe jaki skład wystawi...
lubiłem Berbatova ale ostatnio przekonałem się, że nie pasuje do charakterystyki drużyny... nam jest potrzebna prędkość a on wcale nie biega wiec z jego truchtem pasuje do takiej drużyny jak Milan...tam go wcisnąć
DT8 myśle, że w końcu swoją szanse dostanie Kiko Macheda... Z Bayernem była inna sytuacja Ferguson robiąć zmiane myślał chyba o doświadczeniu nie chciał ryzykować i pojawił się Berbatov...
zawodnik dobry, ale nie nadaje się, żeby grać jako jedyny napastnik, w parze z Wazzą odwala kapitalną robotę, ale jak jest sam to nic nie potrafi zrobić. a za mecz z Chelsea jest się za co czepiać. miał kilka świetnych okazji, których nie wykorzystał. w takim meczu nie można sobie pozwolić na marnowanie świetnych okazji, bo raczej ich zbyt dużo nie ma.
Szkoda szkoda ale raczej powinniśmy gładko wygrać mamy świetnie dysponującego Naniego Manchester musi zapomnieć o odpadnięciu po wspaniałym widowisku na Old Trafford liczę że Manchester United wygra z Blackburn 0-2
A ja bym nie była tak na 100% pewna że nie zobaczymy Roo może nagle dostanie diabelskich sił jak ostatnio....Wszystko jest możliwe...Odświeżony skład hmm byle tylko Luis Nani w nim był :D Bo ostatnio pokazał na co go stać !!
No to Panie i Panowie,kolejny raz trzeba bedzie sie meczyc ogladac poczynania kompletnie bezradnego pana b.
bedzie ciezko:D
» Piątek, 09 kwietnia 2010, 12:16#2
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi life7
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.