Ferguson: Dalej się stresuję
27 marca 2010, 13:12
badkins, manutd.com
» Ferguson przyznaje, że praca menedżera wcale nie jest taka kolorowa
Sir Alex Ferguson w ostatniej wypowiedzi szczerze przyznał, że występy jego podopiecznych dalej są dla niego nie lada porcją stresu.
Szkot dodał również, że najgorsze bywają początki spotkań, kiedy kumuluje się cała atmosfera tworzona wokół widowiska.
- To tylko dowodzi, że wciąż interesujesz się grą - stwierdza. - Menedżerowie są podmiotem tej całej niepewności oraz obawy o wygranie meczu, bowiem bardzo zależy nam na wynikach.
- Nie ma żadnej osoby bardziej odpowiedzialnej za wynik, aniżeli menedżer. Zawodnicy zostają w klubach, podobnie jak trenerzy, dyrektorzy i nawet dziennikarze! Lecz jako menedżer przegrywając zbyt wiele spotkań musisz pożegnać się z pracą.
- Dalej się stresuję - dodaje Szkot. - Najbardziej podczas momentu, kiedy zawodnicy przed spotkaniem wychodzą na rozgrzewkę, zaś pozostała część sztabu ma inne zajęcia. Wtedy jesteś zdany na samego siebie.
- Dużo lepiej jest zatem grać u siebie, gdzie masz własny gabinet, lecz na wyjazdach nie pozostaje Ci nic poza rozglądaniem się, lub czekaniem w szatni, żeby zbić czas. Takie same warunki ma każdy menedżer, niezależnie od pozycji w tabeli jego zespołu - to jest właśnie to, co piłka z nami robi, jej emocjonalny aspekt - zakończył.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.