Darren Fletcher spodziewa się trudnego meczu z Liverpoolem. Szkot przestrzega swoich kolegów, aby ci nie zlekceważyli odwiecznego rywala, choć ten w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań.
Liverpool przyjedzie na Old Trafford mając piętnaście punktów straty do Manchesteru United. W niedzielne popołudnie różnica punktowa nie będzie istotna, bo Rafael Benitez na pewno dodatkowo zmotywuje swoich zawodników na starcie z mistrzem Anglii.
– Nie można myśleć, że na Old Trafford przyjedzie słabo spisujący się Liverpool. Byłoby to niebezpieczne – uważa Fletcher.
– Wielkim błędem byłoby niedocenienie zagrożenia ze strony Liverpoolu. Być może nie jest to ich sezon, ale wciąż są groźnym zespołem.
– Wiemy do czego są zdolni. Wciąż mamy w pamięci naszą ubiegłoroczną porażkę i tę z tego sezonu na Anfield.
– Liverpool ma o co grać, bo walczy o czwartą lokatę. Są w stanie pokonać każdego. Z ostatniego sezonu wyciągnęliśmy nauczkę. Wiemy, że jeśli nie będziemy w stuprocentach skoncentrowani i popełnimy błąd, to zostaniemy za to skarceni.
– Nieco zaskoczyło mnie, że nie walczą z nami o mistrzostwo. Jestem jednak przekonany, że będą znów chcieli wygrać na Old Trafford – kończy Fletcher.
pilsudczyk Glazerów nie znoszę, jednak od dziecka kocham czerwone barwy MU... Ta akcja trochę mi się nie podoba - Myślę że zaszkodzi to przede wszystkim piłkarzom i kibicom którzy nie będą reprezentować i utożsamiać się z prawdziwą, jedyną na świecie, diabelską czerwienią...
A Glazerowie, no cóż wątpię żeby oni wiedzieli jakie barwy ma Manchester United - największy klub świata !!
Jestem jak najbardziej za wszelkiego rodzaju akcjami przeciwko Glazerom ale nie jestem przekonany żeby akurat takie coś w czymkolwiek pomogło - myślę że to głupi pomysł manifestowania swojego sprzeciwu...
Obawiam się ze niedługo kibice przestaną dopingować piłkarzy i będzie tak jak z Legią...
A co do newsa to głęboko wierzę że Manchester ich rozbije !
Tak Liverpool to w ciąż mocna i silna ekipa o czym świadczy chociażby porażka na Old Trafford z The Reds 1-4 liczę jednak na wielkie widowisko i zwycięstwo United obstawiam 2-0 dla UNITED !!
Liverpool jest bardzo silny,zwłaszcza w ważnych meczach, ale myślę że damy im radę:D. Chłopaki wiedzą że stawką jest mistrzostwo,bo chelsea gra też dobrze..
Glory Glory MU
Czołem!
Proponuję zorganizowanie małej akcji na Devilpage. Moglibyśmy pójść za przykładem kibiców na Old Trafford i przez jakiś czas używać barw Newton Heath. W tym celu każdy z użytkowników mógłby w swoim avatarze umieścić obrazek, który widnieje przy moim nicku. Mam nadzieje, że wielu z Was przyłączy się do tej akcji. Efekt powinien być bardzo fajny i jednocześnie zaznaczymy nasze poparcie dla przeciwników rodziny Glazerów. Z góry przepraszam administratorów, którym moja propozycja nie będzie się podobać a tych, którym to nie przeszkadza proszę o pomoc.
Ave Piłsudski!!
Gerrard zagra w tym meczu. Sytuacja przed tym meczem przypomina mi sytuację z jesieni kiedy liverpool również miał nierówną formę a nasi byli na gazie. I wszyscy nie dawali szans jedenastce z Anfield Road . Dobrze pamiętamy jak się to skończyło. Obawiam się Liverpoolu bo oni są zawsze groźni. I nie jestem hiper optymistą przed tym meczem. My przynajmniej w tym tygodniu nie gramy w europejskich pucharach.
Tak Fletcher ma racje że nie należy ich już skreślać... Oni jakoś zawsze złapią forme na mecz z nami... : / lub chociaż jakoś się zmotywują...
Wie może ktoś czy dokładnie czy Gerrard nie zagra z nami bo kogoś łokciem walnął z Portsmouth ?
Niech tylko chłopcy będą skoncentrowani a nie będzie problemów. Żeby ich tylko nie zlekceważyli, bo to może zaboleć.
» Środa, 17 marca 2010, 14:23#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Stokrotka89
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.