Wayne Rooney jest zadowolony z roli osamotnionego napastnika w Manchesterze United. Anglik przyznaje, że nowa pozycja pomogła mu poprawić swoje strzeleckie umiejętności.
Obecny sezon dla Wazzy jest wyjątkowy. Rooney na swoim koncie ma już trzydzieści bramek we wszystkich rozgrywkach. Ostatnie dwa trafienia Wayne dołożył w wygranym 4:0 meczu Ligi Mistrzów z Milanem.
– Teraz częściej jestem w polu karnym. Pracuję także więcej nad timingiem i wykańczaniem akcji – mówi Rooney w rozmowie ze Sky Sports News.
– Gram na szpicy w każdym meczu w tym sezonie i na pewno pomaga mi to w zdobywaniu bramek.
– Kiedy jesteś jedynym napastnikiem, to musisz ciężej pracować, bo jesteś centralnym punktem swojej drużyny – dodaje Wazza.
Dla Rooneya nadchodzące miesiące będą niezwykle pracowite. Najpierw zawodnika Manchesteru United czekają kluczowe mecze w Premier League, a następnie wyjazd do RPA na mistrzostwa świata z angielską kadrą.
– Staram się nie myśleć o mundialu, bo najpierw muszę skupić się na klubie. Mistrzostwa świata gdzieś jednak tkwią z tyłu głowy – zauważa Rooney.
– Gra na mundialu dla swojej reprezentacji jest niewiarygodnym uczuciem, to spełnienie marzeń.
– W eliminacjach spisaliśmy się bardzo dobrze. Szkoda, że przegraliśmy jedno spotkanie, bo miło byłoby awansować bez porażki. W pełni zasłużyliśmy na awans – dodaje Rooney.
Berbatov jest cienki. Słyszałem ze Real już szykuje ofertę za Rooneya chcą oddać Benzeme i Higuaina tylko ze dla mnie Wazza jest lepszy od nich razem wziętych. Wolałbym żeby byla wymiana Berba za HIguaina. Albo w lecie sprzedajmy bułgara i kupmy Suareza z Ajaxu. Jestem pewien ze by sobie poradził w United, bo wyróżnia się szybkością, walecznością i ma twardy charakter, a w angielskiej piłce gra się ostro i do upadłego. Poza tym jest niezwykle skuteczny w 86 meczach dla Ajaxu zdobył 61 bramek.
Dobrze że Rooney to nasz diabeł i ManU jest z niego dumne.
Uważam że powinien zdobyc tytuł króla strzelców i nagrodę dla najlepszego zawodnika wszechświata w galaktycznej lidze.
VarShaViak
jestem tego samego zdania, jesli odnosimy sukcesy w takiej formacji a tym samym roo lubi takie zestawienie to nie ma sensu robic zametu w formacji
Ja mimo wszystko jestem zwolennikiem 4-4-2 z duetem Roo & Berba :) Lepszym rozwiązaniem było by moim zdaniem cofnąć Berbę na jakiegoś super uber ofensywnego pomocnika i zostawić z przodu Roo... Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
» Piątek, 12 marca 2010, 12:59#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi leito276
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.