Sir Alex Ferguson okrzyknął występ Wayne’a Rooney’a w meczu z Milanem „wystrzałowym”. Szkot nadal jednak martwi się o zdrowie swojego najskuteczniejszego napastnika.
W wygranym 7:2 dwumeczu z Milanem sam Rooney czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Jego wspaniały występ zdaniem wielu przyćmił nawet powrót samego Davida Beckhama na Old Trafford. Oprócz Rooney’a świetnie zaprezentowali się również Darren Fletcher oraz Park Ji-Sung, jednak to Anglik zebrał największe pochwały od trenera.
- To była dla mnie wielka ulga, że mogłem go zdjąć z boiska ze względu na korzystny wynik – powiedział Fergie dla Sky Sports. – Ciągle odczuwa skutki kontuzji. W sumie to nic wielkiego, ale lepiej go oszczędzać przed niedzielnym spotkaniem.
- Wczorajszy występ Wayne’a był odzwierciedleniem formy, jaką prezentuje od dwóch czy trzech miesięcy. To po prostu fantastyczne.
Zapytany o decydujący moment w meczu, Fergie odpowiedział:
- Myślę, że druga bramka, zaraz po przerwie okazała się kluczowa. Po tym trafieniu mecz się dla nich zakończył, a my mogliśmy się trochę wyluzować i zagrać świetną piłkę nie tracąc niezbędnej koncentracji.
- Milan za wszelką cenę chciał coś ugrać, dlatego trochę się odsłonił. To sprawiło, że mieli ciężki wieczór. Kiedy pokonujesz ten klub 4:0, a niewielu zespołom to się kiedykolwiek udało, nie wiem w ogóle czy komukolwiek się to udało, to wieczór staje się dla ciebie fantastyczny – zakończył manager Czerwonych Diabłów.
Udało sie to Deportivo La Coruna kilka lat temu. Piękny mecz. W Mediolanie Depor przegrało 4:1 (strzelili zresztą pierwszą bramkę a potem już grał tylko Milan) a na El Riazor zmietli dziadków 4:0. To był sezon Deportivo. Potem odpadli w półfinale z Porto które zresztą wygrali LM w tym sezonie (pod wodzą Mourinho).
tyle że rooney strzela większość bramek głową. na pochwałę zasługują również asystenci którzy dostarczają wayne'owi piłki. Bez Valencii czy Naniego Rooneyowi ciężej byłoby strzelać tyle bramek głową. Moim skromnym zdaniem Roo jest aktualnie najlepszym piłkarzem na świecie. gra równo dużo strzela ale równiez asystuje- jest fenomenalny. Mam nadzięję że poprowadzi Manchester do triumfów w Lidze Mistrzów i Premier Leaugue:)
No a jak tu nie chwalic Rooneya. 30 bramek robi wrażenie. Gdyby to On grał z wilkami to 3-0 na luzie. Ale on się poprawił w grze głową. Nie ma teraz piłkarza lepiej główkującego :) W tym sezonie złota piłka będzie dla Rooneya :)
Wykonał 85 % pracy by zdobyć Złoty But jeszcze 15 % do wykonania .
Ale najważniejsze by Man Utd wygrał Ligę i jak się da , bo stać Nas na to to i Champions League . Chociaż fajnie by było jakby Wazza wygrywał inwidualne trofea
Ja myslę że dobrze że zszedł....musi odpocząć...bo go zamęczymy naco pozwolić nie można..jest ambitny ale to też człowiek(choć czasem mam wątpliwości) ;p
No no Rooney zagrał wyśmienicie jak całą drużyna i dobrze że SAF w drugiej połowie go ściągnął bo musi się oszczędzać na mecz z Fulhamem nie możemy w tym meczu stracić pkt !
Swietnie ustawil wczoraj Sir Alex całą drużynę. Wszystkie formacje chodzily jak w zegarku - nawet obrona, która w tym ustawieniu grala bardzo malutko w tym roku. Tak naprawde nawet nie ma kogo ochrzanić. Kazdy zagral perfkcyjnie.
Na początku gdy widziałem że Wayne schodzi miałem ochotę krzyknąć "Po****** Cię Alex?!", ale uświadomiłem sobie że przecież i tak praktycznie już Man Utd w 1/4, a jego nęka drobny uraz więc decyzja jak najbardziej słuszna ;)
» Czwartek, 11 marca 2010, 13:44#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Roo10ney
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.