To dopiero musiało być uczucie. Dokładnie w chwili, kiedy Ronaldo mógłby podłączyć się do zdobywania goli na Old Trafford i przejść w świetnym stylu do ćwierćfinału, jego obecna drużyna przegrała. Myślę, że porażka Realu to nie wina Ronaldo, bo on akurat uwielbia te rozgrywki i robił wszystko, by zajść z Królewskimi jak najwyżej, ale nie udało się. I co? Ha, mają takich wspaniałych zawodników, a i tak nie potrafią się zebrać do kupy i zagrać na miarę United. My mamy tak naprawdę jedną, świeżą gwiazdę - Rooneya, choć mamy jeszcze nasze kochane legendy, Scholesa, Giggsa, Van Der Sara i tak dalej, a w Realu są same gwiazdy, a i tak grają gorzej od nas. Rozgłos i kasa nigdy nie będą szły w parze z prawdziwymi sukcesami. I po co było odchodzić od Diabłów? Żeby teraz tkwić w drużynie, która nie jest dobra nawet mając tak drogich i tak doskonałych piłkarzy? Dlatego teraz utwierdza mnie Ronaldo w tym, że jego decyzja o odejściu z United była jednym, wielkim nieporozumieniem. Królewscy zawiedli i mnie to oczywiście cieszy, ponieważ klub ten jest przeze mnie głęboko znienawidzony za ten cały ich blask, który zawdzięczają tylko hajsowi, a nie swoim realnym umiejętnościom. Szkoda mi Ronaldo, ale może niepotrzebnie? To w końcu jego decyzja, jego nowy klub i jego sprawa. Mam jednak nadzieję, że kiedyś sięgnie jeszcze po to najcudowniejsze z trofeów, mianowicie po puchar LM. Może nawet w barwach United? Nie obraziłabym się, choć i tak zachował się jak głupek, odchodząc. Ale, cholera, mówi, że tęskni, spekuluje na temat swojego powrotu na OT w przyszłości... Czy to nie świadczy o tym, że on naprawdę powinien być z nami, a nie na Santiago Bernabeu? Moim zdaniem jak najbardziej.
Fajnie, że ma taką solidarność wobec swoich byłych kolegów z drużyny. Sama też kibicuję Wayne'owi. Odejście Ronaldo w sumie wyszło nam pod tym względem na dobre, bo Wazza zawsze wymiatał w polu, ale teraz jest prawdziwą torpedą do pogrążania bramkarza rywali. Wierzę, że pobije rekord strzelecki Cristiano. Chłopak napracował się w tym sezonie za dwóch i zasługuje na to. I na Złotą Piłkę, ale to może później ;)
» Piątek, 12 marca 2010, 07:53