Edwin van der Sar nie krył zadowolenia z awansu do kolejnej rudny Ligi Mistrzów podkreślając, iż w rewanżowym spotkaniu z Milanem, o końcowym sukcesie Czerwonych Diabłów zadecydował szybko strzelony gol przez Rooneya.
United jak wiemy, w dwumeczu pokonało AC Milan aż 7-2, a cztery bramki zdobył sam Wayne Rooney.
- Pierwsza bramka w tym meczu okazała się punktem zwrotnym. Milan musiał wówczas zdobyć aż trzy gole, a to zadanie ogromnie trudne - powiedział Holender w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI.
- Byliśmy świetnie zorganizowanie w obronie. Atak także wyglądał znakomicie. Milan miał kilka swoich okazji w pierwszej połowie, jednak udało nam się zachować czyste konto i cieszy awans do kolejnej rundy - dodał.
- Po rozmowach przed meczem wiedzieliśmy, że już na samym początku musimy narzucić zabójcze tempo gry. Przez pierwsze 15 minut meczu graliśmy bardzo szybko, z czym Milan po prostu sobie nie poradził.
Vida i Rio robią ogromną różnicę, tym bardziej iż widać, że powoli obaj dochodzą do najwyższej formy. Dzięki spokojowi w formacji obronnej nasz atak mógł bez obaw konstruować kolejne akcje ofensywne.
Przy stanie 4-0 nawet chciałem by David cos strzelił, mysle ze nalezalo mu sie trafienie, a chyba nikt by nie mial za złe, gdyz juz moze nie powrócic więcej na Old Trafford..
jak by Rio i Vida nie łapali kontuzji to bysmy byli już daleko przed Zespołami z Londynu cieszy jednak powrót na końcówke seoznu jak obrona gra na zera to coś się zawsze ustrzeli jak w meczu z wilkami xD
Święta racja Holendra. Miejmy nadzieje, że w tym sezonie LM będzie wiele takich momentów, w których będziemy wychodzić zwycięsko, aż do samego finały w Madrycie, gdzie Nasi ulubieńcy uniosą w górę trofeum mistrza Europy. | Glory Glor Many United!
brawa dla formacji obronnej. spisaliście się na medal
» Czwartek, 11 marca 2010, 12:32#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi ronald
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.