Mimo że AC Milan przegrał pierwsze, rozgrywane na San Siro, spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów, to Leonardo wieży w awans swoich podopiecznych.
- Moja pewność siebie wiąże się z naszym ostatnim występem, bardzo dobrą grą, którą pokazaliśmy na San Siro. Nie wydaje mi się, że Manchester United był znacznie lepszy w pierwszym spotkaniu - rozpoczął Brazylijczyk.
- Na Old Trafford najważniejszy będzie jednak wynik, a to jest ważne z psychologicznego punktu widzenia. Manchester często kontroluje swoje spotkania, próbował także to robić na San Siro. Nie jest łatwo z nimi grać.
- Dobrze się czujemy przed tym meczem. Myślę, że powinniśmy zaprezentować poziom z pierwszego spotkania. Chciałbym, abyśmy zagrali tak jak w 2007 roku, gdy pokonaliśmy United 3-0, ponieważ to był 'perfekcyjny mecz' - marzył Leonardo.
Leonadro niema co wierzyc milan to są pachołki do grania tylko je omijac, pisze poniewaz uglądnełem mecz i milan nic ciekawego niepokazał a United sama klasa i Rooney x2,Park,Fletcher
romcio dziecko nie bądź taki pewny awansu. W piłce nożnej wszystko jest możliwe. To, że United wygrał na San Siro nie znaczy, że Milan definitywnie pożegnał się z LM. Patrząc na ten sezon Milan o wiele lepiej spisuje się w CL na wyjazdach niż u siebie tak więc wszystko jest jeszcze możliwe.
Panie Leonardo o czym ty marzysz,nie porównuj tu dwumeczu z 2007 roku,bo to przeszłość. Przegracie na OT 2:1 i pożegnacie się z Ligą Mistrzów taka prawda... Glory,Glory Man United !
» Środa, 10 marca 2010, 18:26#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Romcio17
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.