Anderson, który we wtorek doznał kontuzji wykluczającej go z gry do końca sezonu, czuje się obecnie przygnębiony, ponieważ uraz ten go zniszczył.
- Zniszczyła mnie ta informacja. Dla mnie jest to katastrofa, ponieważ ten sezon był bardzo ważny z mojego punktu widzenia. Przeczuwałem, że zerwałem wiązadła i niestety spełnił się najgorszy scenariusz - mówił przygnębiony Anderson.
- To jest najgorszy sezon w mojej karierze. Budujące jest to, że koledzy z drużyny mnie wspierają. Przyznam, że liczę na pewien cud, który pozwoli mi zagrać na mundialu. To jest mój cel - zakończył.
Nie twierdzę, że Fletcher się nie rozwinął. Zrobił naprawdę duże postępy i jak już mówiłem jest solidnym zawodnikiem. Jednak w życiu nie nazwałbym go jednym z najlepszych. W samej Anglii spokojnie uzbiera się z 10 środkowych pomocników na poziomie takim samym albo wyższym. Tylko w Chelsea takich zawodników jest co najmniej 3. Skoro Ty/Wy nazywasz Fletchera jednym z najlepszych na świecie, to oszukujesz samego siebie i nie mnie należy się miano pseudoznawcy. A media nie mają tutaj nic do rzeczy...
Wymień mi zawodników, których poziom rzekomo reprezentuje Darren Fletcher.
Do jed jestes pseudoznawca.Powiem Ci dlaczego dla Ciebie gwiazda jest ten ktorego media kreuja na gwiazde i jest o nim duzo w mediach.Fletcher zrobil ogromny postęp,jego spokój dojrzałosc w srodku pola przeglad gry i wiele innych czyni jego jednym z najlepszych srodkowych pomocnik w Anglii a jak w Anglii to i na świecie
Nazywasz mnie pseudoznawcą, bo nie rozpływam się nad każdym zawodnikiem tego klubu i każdym posunięciem trenera? Fanatyzm i ślepa wiara jest lepsza...
O Fletcherze nie mam zdania aż tak krytycznego. Jest lepszy od Andersona. Ty zapewne uważasz Szkota za fantastycznego zawodnika. Z pewnością jeden z najlepszych środkowych pomocników w lidze, o ile nie w Europie! Spokojnie można go stawiać na równi z Lampardem, Gerrardem i Fabregasem!
Otóż Fletcher to solidny ligowy pomocnik. Taki na miarę niżej wspomnianych. Ewentualnie może pełnić u nas rolę zmiennika. Z całym szacunkiem dla niego. Chłopak potrafi grać w piłkę, ale wybitnym zawodnikiem to on nie jest i nigdy nie będzie. Klub formatu Manchesteru United potrzebuje prawdziwego lidera środka pola. Takiego jakiego mają pozostałe kluby "Wielkiej Czwórki". Scholes jest już stary. Carrick na poziomie Fletchera. Anderson przeciętny. Gibson... Ten poza fenomenalnym uderzeniem nie ma nic. Obecnie najlepszym naszym środkowym jest Hargreaves, który przejął schedę po pewnym francuskim napastniku.
Prawda jest taka, że mamy słaby środek pola. Zresztą cała linia pomocy jest naszą najsłabszą formacją. Skoro uważasz inaczej, to mógłbyś rozwiać moje wątpliwości. Fletcher jest ok. Ale Anderson? Co on takiego potrafi? Przypomnę, że miał być następcą Ronaldinho...
jed - psełdoznawco pewnie o Fletcher-rze też tak pisałeś .... więcej nie napiszę bo skoda mi czasu no ale to zrozumie chyba każdy INTELIGENTNY człowiek
Trochę obiektywizmu. Zaledwie 21 lat... Ronaldo w tym wieku zdobywał Złotą Piłkę. Messi i Owen w wieku 22 lat. Cristiano w wieku 23 lat. Każdy z nich jest wyjątkowym piłkarzem, jednak w wieku 21 lat każdy zawodnik pretendujący do gry w Manchesterze United powinien, mimo wszystko, już czymś się wyróżniać.
Tymczasem Anderson, bądźmy szczerzy, jest beznadziejny. Niby młody, niby jeszcze się rozwinie, ale ja nie bardzo widzę w nim jakiś większy potencjał. Nawet w Evertonie nie łapałby się do 1 składu. Cahil jest o niebo lepszy. O Spurs czy Aston Villi nawet nie wspomnę... Jedyne czym Anderson się odznacza to bieganina i waleczność, ale taki zawodnik jest nam zbędny. W tym zespole to chyba tylko Van der Sar strzela mniej goli od niego...
Nie wiem skąd się urwałeś ale wiedz że Anderson ma zaledwie 21 lat i według mnie ma ogromny potencjał. Oczywistym jest że nie będzie grał idealnie bo jest jeszcze żółtodziobem. A gdyby MU sprzedało by go w tak młodym wieku to był by to niewątpliwie duży błąd i spora przykrość dla Andersona. Jeszcze nie czas by oceniać go jako gracza profesjonalnego, napewno należy mu się szansa.
GLORY GLORU MAN UNITED!
Myślę, że kpienie z Andersona poprzez teksty "Anderson ma czas na wybór nowego samochodu" jest zupełnie nie na miejscu. Chłopakowi w jego wieku, w takiej sytuacji należy współczuć, a nie nabijać się z niego, Panie Redaktorze...
MUforever9 - To, że jego celem jest mundial oznacza że nie zależy mu na klubie ?! Człowieku... mundial to marzenie każdego piłkarza, uważam że zdobycie mistrzostwa świata jest cenniejsze od 3 pucharów ligi mistrzów. Sądzę, że priorytetem dla każdego piłkarza powinna być reprezentacja własnej Ojczyzny, ale nie wyklucza to przecież oddania wobec klubu. Niestety piłka nożna zmierza w złym kierunku i piłkarze częściej grają dla klubu, w końcu tam mają pieniądze. Oczywiście są piłkarze, zwłaszcza w naszym klubie, którzy ciągną do klubu bardziej niż do reprezentacji nie z powodu pieniędzy, ale też uważam, że nie jest to do końca właściwe postępowanie, bo przynajmniej dla mnie priorytetem jest godne reprezentowanie kraju. Bo jeśli kochamy klub za tradycję, historię, to dlaczego nie mamy kochać za to Ojczyzny, która przecież tradycję i historię ma bogatszą niż jakikolwiek klub.
Dziękuje i pozdrawiam.
Anderson jest młody i dobry, gdy by nie ta kontuzja i gdyby pojechał na mundial to nabrałby w tym sezonie dużo doświadczenia, które by mógł wykorzystać w następnych sezonach, a że Scholes już powoli kończy karierę to na pewno by się przydał w środku. Mam nadzieję że szybko wyzdrowieje i wróci do optymalnej formy, i żeby Fergusonowi nic nie przyszło na myśl żeby go sprzedać, bo on razem z Fletcherem mogą tworzyć bardzo dobry duet w środku pomocy ;)
O człowieku... Genialne wnioski!! Brawo! Koleś doznał bardzo poważnej kontuzji, która wyklucza go z gry na co najmniej 3-4 miesiące. Do tego dochodzi jeszcze rehabilitacja, powrót do formy itd. Nie ma najmniejszych szans na to, żeby Anderson zagrał choćby minutę w tym sezonie. Natomiast MŚ rozgrywane są kilka tygodni później, więc zawodnik ma więcej czasu na dojście do siebie. Stąd jego złudne nadzieje, że przy odrobinie szczęścia uda mu się wykurować, co oczywiście jest głupotą, bo nikt nie zabierze na ten turniej przeciętnego zawodnika po tak ciężkiej kontuzji, tym bardziej, że w Brazylii jest 10 lepszych na tej pozycji.
Poza tym mundial to ogólnoświatowa impreza rozgrywana co 4 lata. Prawdziwe piłkarskie święto i marzenie każdego zawodnika. Rzeczywiście dziwne, że Andersonowi zależy na występie w RPA bardziej niż na grze w klubie!
Ech... Jak to powiedział Stasiu Lem "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.".
MUforever9
pomyśl trochę, jasne że MŚ są najważniejsze w tym sezonie dla każdego piłkarza i Andi chciałby na Nicha zagrać, na grę w klubie ma na to czas i będzie jeszcze długo u Nas grał, MŚ są raz na 4 lata i chce na Nich wystąpić teraz bo nie wiadomo co będzie za cztery lata. więc źle wnioskujesz, że chce odejść z United
Szkoda go ale powiedział że jego celem jest teraz mundial tzn że nie zależy mu na klubie jak już to wiedziałem ale on jeszcze to potwierdza że chce odejść od nas...
Mam nadzieję że ten cud w który wierzy Anderson i ja się spełni ;]
» Piątek, 26 lutego 2010, 14:52#3
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi 2Fast4You
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.