devils18 - już przestań, bo poprostu nie chce sie tego czytać. Wstyd mi za takich fanów ManUtd, jak ty. Jak tak poczytam niektóre posty, to wg Was niemal każda wygrana Chelsea to fart. Nie sądzicie, że trochę za dużo tego szczęścia? Aha, i zapewniam Cię, że sytuacja Drogby to nie był żaden przypadek. Szczególnie akcja, po której padł pierwszy gol. W 100% tam nie było żadnego przypadku, gołym okiem widać, że taka akcja była ćwiczona na treningach. Zhirkov zbiega do środka, podaje do Ballacka i momentalnie wbiega w pole karne, Ballack z pierwszej piłki odgrywa Rosjaninowi i w tym momencie Zhirkov był sam na sam z bramkarzem. Podał do Drogby, a ten wślizgiem wpakował piłkę do pustej bramki.
» Sobota, 20 lutego 2010, 22:47
#19