Słuchaj, nic do piłkarza jako piłkarza, nie mam. Ale jego osobowość działa mi na nerwy. Trudno opisać to słowami, jego gesty podczas meczu, celebracje bramek, ten język na wierzchu jak biegnie. Jednym słowem nie trawie go. Jego arogancja i duma są nie na miejscu, rozumiem gdyby wyprzedził Roo kilkoma bramkami, ok, wtedy się ciesz i gadaj ile chcesz. Ale ma mniej bramek, klasa zawodnika, przy Wazzie topnieje w oczach, z czym do ludzi ? Drogba, może i jest dobry, jednak Wayne nie jest najlepszy, on swoją grą wychodzi poza skale wspaniałości, taki jest Rooney, taki jest Manchester. Peace ^^
» Niedziela, 14 lutego 2010, 00:58
#23