Edwin van der Sar nie kryje swojego zadowolenia z faktu powrotu do bramki Manchesteru United.
Obecny sezon dla holenderskiego bramkarza nie należy do wyjątkowo udanych. Van der Sar z powodu kontuzji opuścił pierwszą połowę sezonu, a w grudniu wylewu krwi do mózgu doznała jego żona. W połowie stycznia Edwin znów stanął między słupkami bramki Manchesteru United i wszystko wskazuje na to, że sprawy zaczynają przybierać właściwy obrót.
– Dobrze jest wrócić do gry – mówi Van der Sar w rozmowie z United Review.
– W tym sezonie miałem dużo przerw i brakowało mi cotygodniowych meczów i regularnych treningów.
Zachwycony powrotem do bramki Van der Sara jest zwłaszcza sir Alex Ferguson. Szkot, choć chwalił zastępującego Holendra Tomasza Kuszczaka, doświadczenie Edwina uważa za kluczowe w walce o tytuł mistrzowski.
– Każdy menadżer wypowiada się pozytywnie o swoich zawodnikach. Myślę, że inni szkoleniowcy mówią tak samo o swoich bramkarzach – twierdzi Van der Sar.
– Dobrze jednak, że moja gra jest zauważalna przez menadżera i zawodników. Zawsze miło jest mieć wsparcie od ludzi, z którymi pracujesz – dodaje Holender.
Oj dobrze, że znowu może grac w naszej bramce z całym szacunkiem dla Tomka to jednak Edwin jest troszeczkę lepszy, ale mam nadzieje, że to właśnie TK29 zastąpi EVDS1.
Nom, szkoda, że Kuszczaka nie mamy w bramce, lecz Van Der Sar jest lepszy i zdobytego doświadczenia przez te kilka lat w Manchesterze nikt mu nie zabierze, a to nam tylko wyjdzie na dobre, w sensie drużynie ;p Gdy jednak już Edwin odejdzie to mam nadzieje, że Kuszczak zajmie jego miejsce i będzie bramkarzem nr 1 :) Szybko się uczy i grę nogami szybko opanuję do perfekcji.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.