Craig Fagan stanął w obronie Rio Ferdinanda. Gracz Hull City uważa karę Angielskiej Federacji Piłkarskiej za zbyt ostrą.
Ferdinand został ukarany przez Football Association za uderzenie łokciem Fagana podczas meczu z Hull. Urodzony w Birmingham zawodnik uważa jednak, że zachowanie Rio nie było celowe.
– Blokowałem go, aby nie pokrył Anthony`ego Gardnera, ale nie sądziłem, że uderzył mnie łokciem. Myślałem że zostałem popchnięty – powiedział Fagan.
– Dopiero następnego dnia usłyszałem, że został wezwany przez FA, co szczerze mówiąc mnie zdziwiło.
– Po meczu dał mi swoją koszulkę i sądzę, że nie było w nim żadnej złośliwości – zakończył napastnik Tygrysów.
Koleś zachował się okej, bo taka wypowiedź może spowodować że RIO dostanie jednak trzy mecze, a nie cztery! Szacun dla niego.
Gdyby nie wcześniejsze występki RIO nie byłoby w ogóle tematu, a tak :/
[link usunięty]
głosujmy na United w Pucharze :) Przewaga cały czas rośnie :D
aha, w 1 lidze dużo osób zaczęło głosować na Juve, bo chcemy "załatwić" Chelsea :D
Ferdinand za nieumyślne, lekkie uderzenie dostał karę 4 meczów. Ronaldo za świadomy atak na twarz przeciwnika nie może grać tylko przez 2 spotkania. Gdzie tu jest sprawiedliwość?
Na pewno nie zrobił tego specjalnie...Gdyby tak było nie odwoływałby się do FA...Ale dobrze, że Fagan to powiedział. Może to da trochę do myślenia federacji....
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.