Na Old Trafford przed meczem Manchesteru United z Portsmouth zapadnie cisza. W ten sposób kibice i zawodnicy oddadzą hołd 23 ofiarom katastrofy monachijskiej, która miała miejsce 52 lata temu.
Rokrocznie 6 lutego klub wspomina ludzi, który zginęli w tragicznej katastrofie samolotowej na monachijskim lotnisku. Wśród ofiar było ośmiu zawodników Manchesteru United: Geoff Bent, Roger Byrne, Eddie Colman, Duncan Edwards, Mark Jones, David Pegg, Tommy Taylor i Liam Whelan. Tamtego dnia życie stracili również: Walter Crickmer (sekretarz), Tom Curry (trener) i Bert Whalley (główny trener).
W sobotę Manchester United zagra dopiero po raz ósmy dokładnie w rocznicę tragicznych wydarzeń. Aby uczcić pamięć zmarłych flagi na masztach Old Trafford zostaną opuszczone do połowy, zawodnicy zagrają w czarnych opaskach, a spotkanie poprzedzi minuta ciszy. Członkowie rodzin poległych w katastrofie będą w sobotę obecni na stadionie.
– Każda rocznica jest ważna. To się nie zmienia i nigdy się nie zmieni – mówi Ken Ramsden, sekretarz klubu z Old Trafford.
– Jeśli spojrzymy na historię Manchesteru United, to trudno będzie znaleźć istotniejszy moment niż katastrofa w Monachium. Będziemy nieustannie podkreślać istotę tamtych wydarzeń – dodaje Ramsden.
[*].[*].[*].[*] pamiętamy i bedzięmy pamętać gdy będe oglądał dzisiejszy mecz sam rownież dołącze to minuty ciszy mimo że tam nie będe ( łezka poleci napewno )
Edwards - I po co dajesz te znicze? Ci którzy zginęli w tej katastrofie mają to w du*ie, lepiej byś się za nich pomodlił, a nie na klawiaturze wystukałeś kwadratowy nawias i gwiazdkę. :(
To jest właśnie najpiękniejsze w tym klubie... Historia...
To juz jutro...To jedna z najwiekszych tragedii w hisrorii piłki.Znów cisza i zaduma zapanuja na Old Trafford,oby tym razem goście nie popsuli nastroju jak City w 2008.I pomyśleć,że po takim ciosie Matt Busby odbudował potęge klubu.Niech spoczywaja w pokoju...
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.