Nani twierdzi, że jego były kolega klubowy Carlos Tevez za szybko zaczął celebrować swoje bramki zdobyte w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Ligi.
- W szatni świętowaliśmy zwycięstwo z City, jakbyśmy wygrali ligę - powiedział Nani.
- Pokonanie naszego lokalnego rywala i awans do finału Carling Cup było dla nas bardzo ważne. Po porażce w pierwszym meczu byliśmy bardzo zmotywowani i wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie dojść do finału.
- Wiele mówiono o Tevezie, który moim zdaniem za szybko celebrował swoje bramki zdobyte w pierwszym meczu nie licząc się z tym, że czeka go jeszcze mecz na Old Trafford.
- Wygrana z City to już przeszłość. Teraz skupiamy się tylko i wyłącznie na meczu z Arsenalem. Zwycięstwo w tym spotkaniu to nasz główny cel - zakończył Portugalczyk.
Nani świetnie zagrał z City także mam nadzieję że to on jutro z Valencią bedą szaleć na skrzydłach, a co do newsu to odkąd Tevez odszedł z United był i będzie dla mnie ostatnim głupkiem i niech się teraz bije w głowe po przegranej z nami
z arsenalem najwazniejszy mecz jak na ta czesc sezonu, musza wygrac!:)
» Sobota, 30 stycznia 2010, 12:41#4
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi baju
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.