Arsene Wenger przyznał, że nie miał szans na ściągnięcie Wayne’a Rooneya z Evertonu do Arsenalu, podczas gdy młodziutki Anglik zaimponował wszystkim swoimi umiejętnościami. Manchester United był na tyle zdeterminowany, że szybko zwerbował Rooneya w swoje szeregi.
- Nigdy nie miałem szansy, żeby podpisać kontrakt z Rooneyem, ponieważ Manchester United natychmiastowo zapłacił za niego 30 mln funtów. Dobrze, że wtedy mieliśmy do dyspozycji Thierry'ego Henry'ego - mówi Wenger.
Kluczowym momentem w karierze Wayne’a była bramka, którą strzelił właśnie Arsenalowi. Podopieczni Wengera przegrali spotkanie i zakończyli serię 30 spotkań bez porażki. Wayne miał wówczas zaledwie 16 lat.
- Proszę nie zapominać o tym, że mówiłem już wtedy, że może stać się świetnym zawodnikiem - dodaje Wenger.
Bartoosh21 -> stary, żeby czasami coś zrozumieć trzeba też i pomyśleć! ruszyć główką! a nie tylko opierać się na matematycznych rachunkach... :P Rooney karierę piłkarską rozpoczynał w szkółce Evertonu i to właśnie z tą drużyną pokonał Arsenal w 2002r. Strzeliłc Kanonierom bramkę na 2-1, dając Evertonowi cenne zwycięstwo. I zakończył tym samym serię Arsenalu - 30 spotkań bez porażki mieli na koncie (co passa!) miał wtedy około 17 lat, tam chyba kilka dni mu brakowało do skoczenia 17 roku życia;)
on zasili swoją obecnością kronikę legend United! :)
lol.. 16 lat miał jak się nim interesowali do United przyszedł w wieku 18
wiem że matematyka być trudna ale bez jaj.. przyszedł w 2004 roku.. teraz jest 2010 ma 24...
2010-2004=6
24-6=18
hehehe ;D Rooney- ciekawe czy by się tak rozwinął w Arsenalu jak u nas..może razem z Henry byliby duetem nie do zatrzymania ;D najważniejsze że strzela bramki dla nas ;D
hehe:p
i zle zrobiłem bo straciłeś zaj**istego napastnika!
» Sobota, 30 stycznia 2010, 12:17#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi DjBosiL
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.