Oiom
Ale poprzedni kapitanowie to grali na bardzo wysokim poziomie i wiedzieli kiedy skończyć, a Gary nic nie gra, ostatnio chyba nawet Ferguson to zauważył, bo Neville stracił miejsce na rzecz Rafaela. Zrozumiałbym Neville'a gdyby on potrafił dać zawodnikom przykład na boisku grając dobrze i czasami zachował się w jakiś prowokacyjny, bądź nawet chamski sposób, zdarza się, ale Gary od pewnego czasu jedynie jest kontuzjowany i wraca po kontuzji prezentując formę pasującą do naszej rodzimej ekstraklasy.
Co do Teveza, zachował się jak małe, głupie i nie wychowane dziecko, z resztą w city to norma, mają przecież drugie, co prawda duże, ale też nie wychowane dziecko, które jednak przebija Teveza swoim zachowaniem, czyli Adebayor, no bo sama prowokacja to dla niego za mało on woli jeszcze próbować zmasakrować dłoń kolegi z zespołu, w którym grał parę miesięcy wcześniej. city jest małe, żałosne i zakompleksione, gdyż do szału ich doprowadza, że od tylu lat muszą żyć w naszym cieniu, wielkiego i zespoły, który prawie co roku świętuje zdobycie jakiegoś trofeum, a czasem nawet kilku, a teraz mają pieniądze i myślą, że to im umożliwi pokonanie nas, nawet jeśli to ten puchar ligi to jest nic, niech zdobędą połowę trofeów, które ma Man Utd... choć pewnie my raczej tego nie doczekamy, bo oni potrzebują na to kilkaset lat.
» Czwartek, 21 stycznia 2010, 10:04
#88