Ben Foster ma nadzieję na zajęcie pierwszego miejsca w bramce Manchesteru United pod nieobecność Edwina van der Sara. Jak chce tego dokonać? Przepustkę mają mu załatwić występy w najbliższych meczach pucharowych.
Czerwone Diabły zagrają dzisiaj z Leeds United w ramach III rundy Pucharu Anglii. W środę natomiast podopieczni sir Alexa Fergusona powalczą o wejście do finału Pucharu Ligi Angielskiej z Manchesterem City.
Podczas gdy Edwin van der Sar jest na urlopie, Fergie wystawia w bramce Tomasza Kuszczaka. Foster jednak upatruje swojej szansy na powrót. Mówi też jak ważną rolę dla niego odegrają nadchodzące dwa mecze.
- Z Leeds zawsze gramy wielkie spotkania. Walka pomiędzy naszymi klubami trwa od bardzo dawna – powiedział Foster dla News of the World. – Mam nadzieję, że zagram w tym miesiącu w pucharowych meczach. Bardzo się cieszę na możliwość pokazania się z dobrej strony.
- Ludzie może myślą, że Puchar Anglii stracił w ciągu ostatnich kilku lat na wartości. Dla mnie to zawsze będzie bardzo charakterystyczny turniej. Tak już się składa, że grają w nim znane zespoły z tymi ze słabszych lig i często zdarzają się wielkie niespodzianki. Na tym polega piękno Pucharu Anglii.
Ben wspomniał również Puchar Ligi Angielskiej oraz zeszłoroczny mecz z Tottenhamem, w którym pomógł United wygrać.
- Po grze z Leeds czeka nas kolejne wielkie spotkanie w środę. Podobnie jak kibice, tak i my wszyscy patrzymy z nadzieją w te dwa mecze. Mamy niepowtarzalną okazję, żeby dobrze rozpocząć rok 2010. Z pewnością wiele będzie się mówić o poprzednich derbach Manchesteru, co zbuduje atmosferę przed pucharowym spotkaniem.
- Nie jestem pewien czy takie gadanie wpłynie jakoś na grę. Wynik poprzedniego meczu między nami na pewno zranił City. Teraz będą chcieli rewanżu, ale między nami tak to już jest – jeden zawsze chce pokonać drugiego i odwrotnie. Liczymy na to, że wygramy oraz, że w finale uda nam się obronić to trofeum – zakończył Foster.
Number7 -kolejna pomyłka farbowanego murzyna czy naprawdę nie morzna wprowadzić kogoś na jego miejsce?Kiedyś z nr6 na koszulce występował PALLISTER a teraz?Nie chcę nikogo obrażać ale Brown i Silvestre -który teraz grzeje ławę u żab to są piłkarze pokroju Jacka Krzynówka tylko ten więcej pije.
A ja mam nadzieję, że pod nieobecność van der Saara szansę występu w każdym meczu będzie otrzymywał Kuszczak. Cieszę się również, że wystąpił dzisiaj z Leeds. W tym momencie podczas trudnych chwil Holendra, kiedy tak naprawdę nie wiadomo czy wróci jeszcze do składu, potrzebujemy stabilnego i ogranego bramkarza. Porównując formę i umiejętności obu panów - Fostera i Kuszczaka - Polak bardziej zasługuje na regularne występy i szlifowanie formy.
po tym co Foster pokazal nie mysle aby SAF obdarowal go takim zaufaniem ;) No moze nie popelnial takich bledow jak Kuszczak w meczu z Kolumbia ale pamietam ze co Foster byl w bramce to bylo glosno za kazdym razem ;)
Brown popełnił błąd to oczywiste, ale do cholery Kuszczak nie broni w Hull tylko w United i jak chce być pierwszym bramkarzem w takim klubie, musi w takiej sytuacji albo wyjść zdecydowanie albo zostać na linii, wtedy złapał by tą piłkę z palcem w nosie.
Właśnie dlatego że nie potrafi się dobrze zachować w takich sytuacjach nie będzie nigdy numerem 1 i przestańcie go bronić bo gdyby Foster się tak zachował to zupełnie inaczej byście gadali, żałosne.
alpinek to chyba ciebie cos boli gdyby brown sie nie spóżnił gola by nie było więc nie zwalaj wszystkiego na kuszczaku nie uważam że zachował się bezbłędnie ale więcej winy miał brown ktory nie przykrył... a to jest podstawowa rola obrańcy
Nie masz pojęcia o czym mówisz, Brown popełnił błąd ale robił wszystko żeby nie dopuścić do strzału udało mu się dogonić Beckforda i mocno przeszkodzić w oddaniu strzału, Tomek powinien wyjść od razu lub zostać na linii a zrobił najgorzej jak mógł, wyszedł po czym cofnął się i znów wyszedł nie wiadomo po co, zachował się jak amator, Beckford był pod bardzo dużym kątem, nie rozumiem jak taki bramkarz jak Kuszczak mógł popełnić taki prosty błąd.
Nie pouczaj mnie chłopcze, nie jesteś obiektywny i pi**doły opowiadasz, widać ze w ogóle się nie znasz na grze bramkarzy albo po prostu bardzo boli Cię ze to polski gracz.
Tak na prawdę, Foster sra w gacie, bo nie ma miejsca w United. Dostał kilka szans od Ferguson na początku sezonu, a czy ją wykorzystał, sami widzieliśmy. Nie faworyzuję Kuszczaka, no ale Foster po prostu pajacował np. w meczu z City (kiwał się z Tevezem np.) i z resztą kilku innych i właśnie dla tego póki co nie zasługuje na szansę, choć mogę się założyć, że w którymś z pucharowych meczów pewnie Ferguson postawi na niego.
Koksu
Brown chciał nas rok temu opuścić i żądał wysokiej podwyżki... Osobiście mnie to bardzo poirytowało, bo chciał prawie takiej pensji jaką miał Ferdinnand!!
ps. MIał przejść do Newcastle:D:D
Ale ostatecznie został i bardzo dobrze, bo zdecydowanie jest w najlepszej 10 angielskich obrońców!!
gerwaz88 - czemu mówisz o Brownie? ostatnimi czasy miałem szanse obserwować jego grę i dobrze robił swoją robotę.on jest wychowankiem i rzadko słyszałem coś złego związanego z nim(zachowanie,wypowiedzi,etc.) niech będzie u nas.jest rezerwowym,wystarczająco wartościowym.tak mniemam.pozdro
wg mnie sir Alex da dzis szanse Fosterowi (niestety), ale jeżeli chodzi o środowy szlagier z City to Feruson nie bedzie go chcial przegrac wiec nie wystawi tej cioty fostera tylko naszego Tomka! Glory Glory ManUnited!
szczerze to zal mi go... nie lubilem go nigdy ale zupelnie zdenerwowalo mnie te 2 bramki wpuszczone przez niego w derbach z ManC ktore nie powinny wpasc ... a szczegolnie ta co chcial sie popisac i okiwac napastnika -.- zal chlopaka.
jeśli Foster stanie z City to ciężko widzę finał Carling Cup:(miał szanse na początku sezonu....aż się boje pomyśleć co wyprawiał wtedy...na listę transferową i dawać Amosa na ławkę....jak VDS zakończy karierę to kupić AKI'ego z Cska i spokój
naucz się bronic bo z Kuszczakiem nie masz szans :p
» Niedziela, 03 stycznia 2010, 12:31#2
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi goghetta
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.