Wysokie zwycięstwo nad Wigan Athletic wprawiło w doskonały humor sir Alexa Fergusona. Trzy punkty zdobyte w meczu z „The Latics” oznaczają, że Manchester United rok 2009 kończy tylko dwa "oczka" za prowadzącą w Premier League Chelsea.
– To był doskonały występ i jestem bardzo zadowolony z wyniku. Kiedy zdobywasz tyle bramek, to jest to prawdziwy bonus – przyznał na antenie MUTV sir Alex Ferguson.
– W niedzielę i dzisiejszego wieczora Wayne był fantastyczny. Energia, którą pokazywał i chęć zwycięstwa były cudowne.
– Byłem zadowolony z kolejnej bramki Valencii. Na pewno zdobędzie ich jeszcze więcej. Świetna była również radość Rafaela, który podbiegł do swojego brata. Kochają grać w piłkę i cudownie jest móc widzieć ten entuzjazm. Ci chłopcy to prawdziwa para asów.
– W ten dzisiejszy wieczór cały zespół grał dobrze. Nie chcę nikogo wyróżniać na tym etapie sezonu, bo każdy zawodnik ma do odegrania swoją rolę. Dziś spisali się bardzo dobrze.
Spotkanie na Old Trafford rozstrzygnęło się praktycznie do przerwy, gdyż Manchester United prowadził po trzech kwadransach 3:0. Po przerwie mistrzowie Anglii utrzymali wysokie tempo ataków, co ucieszyło sir Alexa Fergusona.
– Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była jedną z lepszych w tym sezonie. Widzieliśmy płynne ruchy, dobre tempo i mnóstwo sytuacji podbramkowych. Przez całą noc udało nam się utrzymać wysokie tempo, co było okazją do strzelenia kolejnych goli. Bilans bramkowy może okazać się istotny na zakończenie sezonu – dodał sir Alex Ferguson.
Wszystko pieknie ładnie mecz świetny ale trzeba zaznaczyć że rywal po drugiej bramce grał na stojąco, chociaż kilka akcji w drugiej połowie przeprowadzili, nie zmienia faktu że pokazali brak klasy i brak woli walki. Oby UNITED grało tak jak wczoraj we wszystkich meczach, tych wielkich z Chel$hitem i scousersami i tymi od armaty też.
Ja też sie zgadzam na 100%:) a bramka Rafaela zaje***** i brawo też dla TOMKA bo znów się spisał bardzo bardzo bardzo dobrze i pilnował bramki za przeproszeniem jak pies jedzenia UNIETD!! GLORY^^...
po powtórkach bramek i tych akcjach moge stwierdzić że to był kolejny piękny mecz który przegapiłem... oby United grało tak do końca sezonu... gol Rafaela.. poezja co ten chłopak umie..
"Świetna była również radość Rafaela, który podbiegł do swojego brata. Kochają grać w piłkę i cudownie jest móc widzieć ten entuzjazm. Ci chłopcy to prawdziwa para asów." ---- > to naprawdę było super! Bliźniaki górą!
» Czwartek, 31 grudnia 2009, 00:55#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Adam11
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.