Simpson: Chcę zostać w Newcastle na stałe
23 grudnia 2009, 21:42
grz8siu, mirrorfootball.co.uk
» Kolejny Diabeł zostanie Sroką?
Danny Simpson ma w najbliższym czasie poprosić Newcastle United, aby ci dogadali się z Manchesterem w celu podpisania stałej umowy.
Wypożyczenie 22-latka kończy się z dniem 9. stycznia 2010 roku. Sam zawodnik nie ma zamiaru wracać na Old Trafford. Chris Hunghton zapewnia piłkarza, że rozmowy z United będą prowadzone.
Danny gra na pozycji prawego obrońcy. Podczas gdy był on na boisku, „Sroki” trzynastokrotnie zachowywały czyste konto. Mimo to, Hunghton rozważa wszystkie możliwości. Jeśli nadarzy się okazja do sprowadzenia tańszego piłkarza o podobnych umiejętnościach, z pewnością z niej skorzysta.
- W Newcastle ostatni raz zagram 9 stycznia przeciwko Reading. Chciałbym zostać tu na dłużej, jednak z tego co wiem, rozmowy na mój temat nie przynoszą żadnych rozstrzygnięć – mówi Simpson.
- Każdy powtarza mi, że jeśli wrócę do Manchesteru, będę grał w pierwszym składzie. W końcu „Czerwone Diabły” mają teraz problemy z kontuzjami. Nie mogę jednak sobie na to pozwolić, aby po powrocie podstawowych obrońców, siedzieć na ławce bądź trybunach.
- Mimo wszystko jestem tutaj szczęśliwy. Manchester noszę w sercu, jednak dla mnie najważniejsza jest możliwość gry. Z tego co mi wiadomo, United nie śpieszy się z możliwością sprzedania mojej karty na St. James’ Park.
- Nie chcę aby ta sprawa pozostawała w zawieszeniu. Mógłbym przecież wrócić do Manchesteru, aby pomóc im w okresie kontuzji, żeby przed końcem stycznia znów zawitać w Newcastle. Nie wiem, naprawdę trudno mi powiedzieć co się wydarzy. Chciałbym, żeby do rozstrzygnięć doszło przed Bożym Narodzeniem. Lubię mieć wszystko uporządkowane.
- Granie przy 50 tyś. ludzi jest dla mnie czymś niesamowitym. W żadnym klubie w jakim byłem, nie czułem się tak potrzebny. Zwłaszcza, że walczy o awans do najwyższej klasy rozgrywek – zakończył Danny Simpson.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.