Menadżer Newcastle United, Chris Hughton obawia się, że „Czerwone Diabły” będą chciały zwrotu Danny’ego Simpsona, który obecnie, znajduje się na wypożyczeniu na St. James Park.
Zwrot ten spowodowany miał by być poprzez kryzys obronny United. Przypomnijmy że na dziesięciu obrońców, zdolnych do gry jest zaledwie dwóch. Przez to w obronie muszą grać pomocnicy. W ostatnich meczach widzieliśmy w obronie Darrena Fletchera oraz Michaela Carricka. Tak więc powrót Simpsona, nominalnego obrońcy byłby bardzo korzystny dla „Czerwonych Diabłów”.
United w każdej chwili może zgłosić się po Anglika, czego bardzo obawia się Chris Hughton. Danny zaliczył 17 występów dla „Magpies” i stał się ważną postacią drużyny. Dlatego odejście Simpsona nie było by na rękę dla Newcastle.
- Simpson będzie u nas do 1 stycznia. Oczywiście chcemy go zatrzymać na dłużej, lecz boimy się, że nam się to nie uda. Mamy spore szanse na awans do Premiership i on jest nam do tego potrzebny. Dlatego będziemy o niego walczyć – twierdzi Hughton.
- Na razie Danny jest z nami, ale bardzo się obawiam, że od stycznia to się zmieni. Nic nie wiadomo jeszcze w tej sprawie, ale jeżeli będziemy musieli go zwrócić, to tak zrobimy. Nie będzie to przecież koniec świata – zakończył Menedżer Newcastle.
zdecydowanie nie ... Danny powinien zostać na stałe w NU!
United powinno mu na to pozwolić, po tym jak go traktowano i pomijano nawet w okresie przygotowawczym ... powodzenia Danny w NU ... podziękuj United i idź swoją drogą!
ściągnięcie go z powrotem tylko dlatego,że mamy kłopoty w obronie byłoby nie w porządku w stosunku do niego,zagra 2-3 mecze i co potem do rezerw znowu jak Neville,Rafael i O'Shea wyzdrowieją,już lepiej niech gra w Newcastle,jakbyśmy mieli nim tak pomiatać
» Sobota, 12 grudnia 2009, 15:29#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi Damian90
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.