Park Ji-Sung ma dzisiaj misję do wypełnienia - pomóc Manchesterowi United na własnym stadionie pokonać Aston Villę.
United muszą wygrać ten mecz i liczyć na potknięcie Chelsea w meczu przeciwko Evertonowi. Obecnie podopieczni sir Alexa Fergusona tracą do The Blues dwa punkty.
Koreańczyk wcale nie uważa tego meczu za formalność, wręcz przeciwnie - wie, że Aston Villa postawi mocny opór, gdy pojawią się o 18:30 na Old Trafford.
- Mamy dobrą passę przeciwko nim, ale spójrzmy na obecną sytuację. Poprzednie wyniki nie pozwolą nam ich pokonać - powiedział Park.
- Villa jest bardzo mocna od kilku lat, są bardzo zdeterminowani, aby wedrzeć się wreszcie do wielkiej czwórki. W tym sezonie wyglądają na groźną drużynę.
Skrzydłowy United w tamtym sezonie zaliczył bardzo udany występ przeciwko drużynie Martina O'Neilla. Teraz cała drużyna musi być gotowa.
- Mają naprawdę mocny skład. Ashley Young, Gabriel Agbonlahor, James Milner i Emile Heskey, to wszystko świetni piłkarze. Musimy się zaprezentować z jak najlepszej strony - dodał Ji.
Dla mnie on nigdy nie powinien grac w koszulce ManUtd.
Biega powoli, nie jest zgrany, nie ma dryblingu, nie ma strzalu a nawet przestal robic to co umie najlepiej - walczyc.
3 sezony temu strzelil pare bramek ale wszystkie byly z odleglosci max 3 metrow. Lubie go ale chcialbym juz go nigdy nie zobaczyc w koszulce United. Jeszcze nigdy swiat nie widzial "skosnookiego" geniusza footballu , jedynie Nakata prezentowal cos a reszta ktora trafila do Europy to conajwyzej solidni gracze. Na jego miejscu sam bym uciekl z kluby wiedzac ze jestem tu tylko w celach marketingowych a tym bardziej ze w porownaniu do Valencii, Giggsa, Naniego, Tosica, Obertana jest po prostu slabiutki.
Niech pomoże United. W ostatnim meczu naprawdę dobrze i mądrzę grał
» Sobota, 12 grudnia 2009, 15:23#1
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi JSPark
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.