Sir Alex Ferguson zapewnia, że pięciopunktowa przewaga Chelsea nad Manchesterem United w Premiership nie jest nie do pokonania. Wiele osób spisało już na stratę drużynę Czerwonych Diabłów po ostatniej porażce z Chelsea 1:0. Szkot jest jednak dobrej myśli.
- Pięć punktów nie jest nie do odrobienia. Widać to było już wiele razy w Premier League. Można powrócić na szczyt i przegrać. Pokazaliśmy to w 1997 roku. Tak więc walka nadal trwa. Zawsze powtarzam, że jeżeli uda nam się dotrzymać tą pięciopunktową różnicę w punktach do Sylwestra, wtedy z naszym dużym doświadczeniem w takich sytuacjach mamy spore szanse – mówił Fergie.
Ferguson skomentował również fakt, braku przerwy w rozgrywkach, gdyż następne mecze międzynarodowe pojawią się dopiero w okolicy marca: - Prawdopodobnie liga zacznie się od razu. Utrzymamy pewnego rodzaju systematyczność i nie będziemy się martwić o zawodników wracających ze zgrupowań i planować im lotów powrotnych, aby wrócili na czas.
- Mamy wszystkich pod ręką aż do marca. Jesteśmy zachwyceni takim obrotem sprawy.
Ferguson wypowiedział się również krótko na temat dzisiejszego pojedynku z Evertonem na Old Trafford: - Everton miał ogromne problemy z kontuzjami i David Moyes walczy teraz z podobną sytuacją kadrową jak moja.
- Można zrozumieć, jak ciężko jest wygrywać spotkania kiedy nie masz do dyspozycji swojego najmocniejszego składu. Jak tylko Everton odzyska swoich najlepszych graczy, podniosą się w ligowej tabeli.
- Mimo wszystko nadal są bardzo mocnym rywalem. Są zdeterminowani i będziemy musieli się mocno postarać w dzisiejszym meczu – zakończył sir Alex Ferguson.
szyszu idz do domu by bedziemy miec mistrza zagraliśmy juz z lepszymi druzynami tylko jeszcze Aston Villa została ale myśle ze wygramy jak bedzie Berba
lechiacci25 - nie chciał bym Cię urazić, ale zastanów się, ile lat Ferguson jest trenerem United? Kto zna lepiej drużynę od trenera? Odpuść sobie ustalanie składu bo od tego jest sir Alex, a to że jest tak długo menadżerem United znaczy że zna się na swojej robocie.
mam nadzieje ze co nie odwlecze to nie uciecze, ale Sir Alex powinien przestac grac tylko wysunietym Rooneyem czyli ogolnie jednym napastnikiem. Niech wroci do ustawienia gdzie wystawial Rooneya i Berbatova, albo tez Owena, ale zeby United gral 2 napastnikami, NIE jednym, bo to najgorsze co moze byc, mamy byc ofensywnie nastawieni a z takim ustawieniem to wszyscy wiedza ze jest dobre by sie tylko bronic. Mozna taki manewr wykonac jesli sie prowadzi juz w meczu wtedy mozna wzmocnic srodek lub obrone i grac jednym napastnikiem ale NIE od poczatku meczu. Mam nadzieje ze Sir Alex wyciagnal juz wnioski z tych porazek i zacznie wystawiac sklad z 2 napastnikami bo inaczej moze byc z United krucho nawet w dzisiejszym meczu.
» Sobota, 21 listopada 2009, 15:55#3
Edytuj swój post
Odpowiadasz użytkownikowi lechiacci25
Podaj powód zgłaszania komentarza do moderacji
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.