Samuel Eto’o wyjaśnia cel swojej radości po zdobyciu bramki w ostatnim finale Champions League przeciwko Manchesterowi United.
- Rano w dniu finału otrzymałem od taty wiadomość. Przeczytanie jej zajęło mi około 6 minut – wyznaje Eto’o.
- On podsumował całe swoje życie dla mnie. Wszystko, o co walczył i robił było dla mnie. Kiedy to czytam czuję się jakbym walczył z całym światem a w tym dniu światem był dla mnie Manchester United.
- Kiedy zdobyłem bramkę dotknąłem mojego ramienia i powiedziałem że jego krew była moją krwią – zakończył.
eto spoko gość, nie wiem co od niego chcecie?
nie lubicie go za to, że pochodził z Bareclony?
jest geniuszem od zdobywania bramek ;]
jak będziecie tak grać jak on to wtedy będziecie mogli pisać ;]
teraz lepiej się nie odzywajcie ;D
pfff.... Jak ja go nie lubię... w ogóle po co taki news na tej stronie? Finał był pół roku temu... Z resztą Sreto'o nie jest naszym zawodnikiem (IMO bardzo dobrze), i nie jest jedynym zawodnikiem który cieszył się po golu strzelonym MU oO Bez sensu....
Eto'o jest zaje***sty...uwielbiam patrzec na jego gre. Jeden z najlepszcyh na swiecie. A nazywanie go czarnuchem swiadczy tylko o poziomie inteligencji autora...zal mi sie robi takich ludzi ktorzy to pisza;/
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności, za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety, osoby będą banowane bez możliwości odwołania.