Szczerze? To jestem jak najbardziej za. Winy powinien się doszukiwać w zespole, a nie szukać jej u sędziego. Gdyby nawet sędziował nam na niekorzyść, powinien przygotować zespół na tyle, by nawet stronniczy sędzia, wybrany do tego meczu, nie miał wielkiego pola do popisu. Nie sugeruję, że mecze są ustawiane, bo jakoś Angolom, wierzę, że nigdy nie przyjdzie to do głowy, ale skoro się uniusł Ferguson, tzn, to swoim zachowaniem zasugerował właśnie stronniczość. Jaką korzyść miałby z tego czerpać, to jest właśnie chyba najbardziej zagatkowe. Z problemami trzeba sobie radzić, a nie się użalać, szczekać, napinać i wybuchać. Oj SAF SAF, weź się w garść, bo jest o co walczyć w tym sezonie.
» Środa, 28 października 2009, 00:14
#3