Foster - nie miał zbyt wielu okazji do interwencji, tak w ogóle to nawet nie przypominam sobie jakiegokolwiek strzału w światło bramki MU. Ale na pewno zagrał bez porównania lepiej niż ostatnio, bo przynajmniej na przedpolu nie popełniał tak rażących błędów. Podsumowując zagrał poprawnie i zrobił co do niego należało. - 6
Evra - zagrał bardzo podobnie jak w kilku ostatnich meczach. Skuteczny w defensywie, nie raz pomagał w ofensywie wspomagając na flance Naniego - 7
Vidic - nie był zbyt widoczny dzisiaj, ale w końcu to środkowy obrońca, poza tym rywale w pole karne rzadko mieli okazję się przedrzeć, by sprawdzić umiejętności Serba. Generalnie spełnił swoją rolę - 6,5
Ferdinand - podobny występ jak Vidica, chociaż kilkakrotnie mógł się lepiej zachować, raz niepotrzebnie wywalił piłkę na róg, kto wie czy nie przypadkowo i zupełnie niepotrzebnie. Ale bramki rywale nie strzelili, więc więcej złego powiedzieć nie można - 6
O'Shea - szczerze mówiąc to nie mogę patrzeć na jego grę. Odbiór piłki przeciwnikowi stoi u niego na bardzo niskim poziomie, po prostu z impetem wchodzi w rywala ciałem, często kończy się to faulem lub po prostu jest nieskuteczne, akcje w ofensywie z jego udziałem też zwykle przez niego właśnie kończą się niepowodzeniem, bo strasznie niecelnie zagrywa. Ale strzelił dziś bramkę, całkiem ładną z główki i tym odkupił swoje winy :) - 7
Valencia - widzę, że wiele osób psy na nim wiesza, że słabo gra. Cóż, nie będę go za bardzo bronił, bo myślę, że rzeczywiście powinien grać lepiej. Ale mogłoby być gorzej. Ma chłopak serce do walki, bo w tym meczu naprawdę starał się przedzierać prawą flanką, walczył o piłkę, kilka razy ładnie dośrodkowywał i mógł spokojnie zaliczyć asystę gdyby napastnicy się lepiej spisali. Raz miał fajną indywidualną akcję kiedy przedarł się aż do bramkarza, podciął nad nim piłkę a ta minęła bramkę dosłownie o centymetry. - 6,5
Scholes - razem z Fletcherem tworzyli zgrany i bardzo skuteczny duet w środku pola, świetny przegląd pola, ładnie rozgrywali, kilka naprawę świetnych podań - 7
Fletcher - zagrał bardzo podobnie do Scholesa. Świetnym podaniem ze środka pola do Giggsa, rozpoczął akcję, która przyniosła pierwszego gola. - 7
Nani - zagrał nieco ponad połowę spotkania i był w tym okresie najbardziej widocznym i najbardziej widowiskowo grającym zawodnikiem na boisku. Jego walka, przyspieszenie, drybling i polot robiły duże wrażenie. Grał efektownie, ale możnaby się przyczepić, że mało efektywnie. Mimo to, jestem bardzo zadowolony z jego gry i uważam, że w ostatnim czasie poczynił duże postępy. Trzeba pamiętać, że jest jeszcze młodym zawodnikiem, a to co prezentuje nie jest jeszcze maksimum jego możliwości. Gdy nabierze trochę doświadczenia, może w przyszłości będzie w stanie godnie zastąpić Giggsa. Choć na pewno łatwo nie będzie... - 7
Giggs - żadne słowa nie są w stanie opisać w pełni jego gry. Niezwykle mądre, a do tego precyzyjne podania i dośrodkowania. Przy wszystkich bramkach zaliczył asysty i jak dla mnie ZAWODNIK MECZU! Trzeba jeszcze dodać, że to wszystko w ciągu 40 minut - 8
Rooney - jak zwykle walczył o piłkę nie tylko w ataku, ale i cofał się starając się pomóc też w środku pola. Jednak jak na niego, nie był to rewelacyjny występ, bardzo mało widoczny - 6,5
Berbatov - Gdyby nie to, że strzelił bramkę, to musiałbym stwierdzić, że tragiczny występ. Dużo nie wykorzystanych okazji. Nie wykorzystał kilka krosowych podań z flanki, gdzie piłka przemknęła tuż przed jego nogami i wystarczyło tylko nogę wystawić, albo wbiec w tą piłkę by ta poleciała w światło bramki i to z najbliższej odległości od bramki rywala. Dobrze, że choć jedną z tych kilku "setek" wykorzystał. Jakby nie było, gol bardzo ważny, bo otworzył wynik spotkania. - 7(lekko naciągane)
Poza tym mieli okazję powąchać piłki:
Owen, Carrick - ciężko ich oceniać, bo krótko grali
» Sobota, 26 września 2009, 21:52
#81